niedziela, 29 maja 2011

Ciekawe okazje :)))

Czasami buszując po portalach typu Ebay czy Allegro. Można trafić na niesamowicie ciekawe okazy, które są sprzedawane za zdecydowanie niższą cenę. Ale nie mam na myśli "promocji" lecz mowa tu o kompletnej "niewiedzy" - sprzedającego!!! Zdarzyło mi się kupić jakiś czas temu, okazyjnie i bardzo tanio - figurkę Wrestlera The Honky Tonk Man'a oraz "Assassin's Creed" ALTAIR'a :


Całkiem sympatyczne te figurki prawda? No cóż jeden był sprzedawany jako Elvis Presley a drugi jako postać "Star Wars" :)))) Nie będę się czepiać, że ktoś się pomylił bla bla bla... Zdarza się to wszystkim. Wręcz przeciwnie, konkurencji trudniej znaleźć przykładowo taką "omyłkową" aukcję.

Niestety dzisiejsze Allegro to już nie ten sam serwis, co parę lat temu... :(

środa, 25 maja 2011

Czy wiecie że...

... ORKO ma jednak kolanka!! Niebywałe!!! Mój dodatkowo ma jeszcze zeza rozbieżnego! I jaki ma zajefajny kajdan! Szacun normalnie joł!

piątek, 20 maja 2011

Faker...

Dzisiaj dotarła do mnie figurka FAKER'a :)) I ten "faker", bardzo mnie ucieszył. Co prawda jako dziecko PRL'u bawiłam się fake'owymi zabawkami, to była norma przecież. I do dziś dnia te właśnie zabawki najchętniej goszczę w swojej kolekcji! Ten FAKER jest oryginalny :))) (Jak to brzmi!!)


PS: Wielkie dzięki i pozdrowienia dla Adama :))

wtorek, 10 maja 2011

Custom Action Figures Part 2

Figurki, figurkami... ale co zrobić, kiedy kupujemy jakiś okaz bez uzbrojenia i ekwipunku? Który trudno skompletować z różnych względów w danej chwili.. (odpowiedź brzmi: kupuj na ebayu kompletne okazy :P). Jednak pomijając to, czasem wykorzystując niemal "byle co", można fajnie sobie urozmaicić figurki stojące na naszych pułkach! Kupiłam całkiem niedawno sporą ilość figurek z serii "He - Man" (jakby inaczej - gadam o nich ostatnio non-stop!) I postanowiłam coś zrobić z "golusienkim" Tri-Klopsem :)) Wyobraźnia poszła w ruch. (A kto pamięta piosenkę: "Fantazja" - ręka w górę!!!) Ekierki, nożyczki, papier i kawałek "ceraty" w kolorze green i do dzieła. Najpierw obliczyłam mega skomplikowany wzór i wykreśliłam szablon górnej części zbroi:



Następnie jak widać powyżej, dzięki szablonowi - wycięłam idealną (tiaaa) część uzbrojenia. Kolejny krok, jaki wykonałam był błędny, ale co tam... zmarnowałam kilkanaście minut, używając jakiejś głupiej tasiemki, która niemiłosiernie się pruła... Więc trzeba było nanieść poprawki:


Wymyśliłam sobie, że użyję jednak sznurowadeł (niczym damska wersja MacGyver'a). I to był strzał w dziesiątkę :)) Są mocne i można na nie spokojnie przyklejać jakiekolwiek elementy!


To już praktycznie był półmetek całej zabawy. Dodałam także zielony "pasek" - wszystko ładnie mocując razem ze sobą + pomarańczowe elementy, wykonane z prymitywnego papieru kolorowego, samoprzylepnego :)) I oto efekt końcowy:



Nie wiem dlaczego na zdjęciu mój pomarańczowy kolor zamienił się w żółty (aparat fotograficzny mam tak samo kiepski jak moje pomysły:))!!) Mieczyk oczywiście nie jest "oryginalny", ale od "biedy" chyba może być :))

czwartek, 5 maja 2011

Figurki "custom" ciąg dalszy...

Buszując po internecie, znalazłam mnóstwo ciekawych "custom" figurek. Jak tu nie parsknąć śmiechem na widok takiego potulnego, pracowitego Szkieletora... :))))


Dla mnie bomba :))) Mega brawa za pomysłowość i poczucie humoru!! Znalazłam to foto na forum tej STRONY . Szukając dalej, kolejnych ciekawych "customów" natrafiłam na przerażająco fajne figurki, zupełnie pozmieniane. Widział ktoś Thora w stylu Zombie? Oto on:



Kapitalny projekt! I autor ma więcej takich undead'ów w kolekcji!!! Zainteresowanych zapraszam TUTAJ !!

środa, 4 maja 2011

Custom Action Figures Part 1

Zawsze uwielbiałam podglądać jak inni kolekcjonerzy bawią się w "customize" swoich figurek! Wykorzystując do tego nie tylko farby, szmatki, dodatki - ale przede wszystkim swoje własne pomysły. W jakimś stopniu spełniając swoje marzenia itd. Mnóstwo frajdy daje taka zabawa! Sama postanowiłam w końcu to wypróbować. Nadarzyła się okazja, kiedy nie dawno kupowałam pewne figurki i jako "gratis" sprzedawca dodał, zdewastowanego He-Mana z lat 80tych :)) Głowa pęknięta na pół, w prawym barku kolejne pęknięcie, dziura w bucie i jakieś dziwaczne wybrzuszenie w okolicach żołądka. No cóż, niektóre dzieci mają sporo energii i na czymś zwyczajnie muszą ją rozładować :))) Więc ta biedna figurka, swoje przeżyła, póki trafiła do mnie jako bezużyteczny "gratis". I dobrze :)) Farbki poszły w ruch!



To mój pierwszy "custom". Może się rozkręcę?? :)) Ta figurka, to podróbka He-Mana w zbroi na klacie, więc "pokolorowałam" go sobie wedle własnego "widzimisię" :)) Malując gacie i buciory, użyłam "perlistego" czerwonego koloru - co niestety trochę odebrało He-Manowi męskości... Hmn. Do figurki dodałam też ekwipunek i to też na zasadzie "ooo to będzie pasowało!" Toporek + tarcza. A co! No i cóż, frajda jest, a to najważniejsze!! Świetna zabawa, a efekt końcowy wisi na ścianie :) Taki He-Man - widziany oczami kobiety!


PS: Nad blistrem.. mogłam bardziej popracować :)))