sobota, 13 października 2018

OBRAZKI Z GUM - KOLEKCJA Vol.3

Dzisiaj taki luźny post. 
Zdarza mi się otrzymywać maile, w których jestem informowana, jak to dzięki temu blogowi, zabrałam kogoś w podróż do czasów dzieciństwa :) Jest to szalenie miłe i wzruszające! Cieszę się, że ten blog spełnia moje pierwotne założenia. Dzielić się pasją i fajnymi wspomnieniami.
Cieszyć innych ludzi :)

Jakiś czas temu pokazałam kolekcję obrazków z gum "Donald" oraz obrazki z gum "CINCIN" .
(Zapraszam do lektury, jeśli jakimś cudem (!!!) ominęliście te posty z 2014 roku!)

Dzisiaj wznawiam tę serię, będzie sporo motoryzacji :)
Kolekcja tych wszystkich obrazków należała kiedyś do mojego Szwagra, ale przekazał mi ją dobrowolnie :) 
Z góry dziękuję i ściskam - na pewno będę się o nią troszczyć :)

Nie będę przynudzać jak to kiedyś było fajnie, bo jako dzieci mogliśmy sobie zbierać naklejki, obrazki z gum czy nawet ksero-obrazki z paczek ze słonecznikiem. Kto dorastał w czasach PRLu - ten po prostu wie o czym piszę :)
Serie były mnogo tematyczne. Od postaci z bajek, filmów, seriali do gwiazd sportowych, idoli muzycznych, czy motoryzacji, serii zabawek itd.
Nie sposób wszystkiego wyliczyć! 
No własnie - kto pamięta te malutkie paczki prażonego słonecznika, w których też był obrazek! Zebrałam kilka z "Policjantami z Miami" - niestety (zawsze musi pojawić się to "niestety"!) podczas przeprowadzki zeszyt ze sporą kolekcją naklejek itd - przepadł!
Szkoda, wrzuciłabym fotko dla przypomnienia :)

Wrzucę za to kilka obrazków z gum BOMBIBOM i LAZER.

Pamiętam te gumy, ale nie byłam nigdy ich zwolenniczką, bo zawierały obrazki z pojazdami. 
Niestety nie posiadam całkowitej liczby obrazków i są one w różnym stanie, ale mam nadzieję, że poczujecie smak tej gumy i wrócą do Was na chwilę fajne wspomnienia z dzieciństwa!

Na pierwszy rzut idą "BomBiBom"

Oto skany:






Dla przypomnienia opakowanie tych gum wyglądało tak:

(Źródło: www.flickr.com)


LAZER/ULKER:







Opakowanie z tych akurat gum, prezentowało się min. tak:

(Źródło: www.google.com)


Wersji kolorowych było kilka. 

Następnym razem pokarzę sporo obrazków z tajemniczej serii gum: "COLA KOLA AROMALI"

------------------------------------

Z innej beczki...
Ten rok zapamiętam jako rok niespodzianek PRLowskich! Nie dość, że ostatnio można nabyć sporo ciekawych figurek z tamtego okresu (powiedziałabym nawet, że jest ich spory wysyp!!), jakimś cudem nawet na portalach typu OLX i ALLEGRO - sporo przypadkowych osób postanowiło chyba posprzątać piwnice czy strychy i sprzedają naprawdę ciekawe rzeczy! To jeszcze ostatnio spotkała mnie fajna niespodzianka. Otóż w ostatnią niedzielę września w mojej Parafii odbył się ODPUST i na jednym stoisku dojrzałam woreczek strunowy z  gumowymi Diabełkami rodem z PRLu!


Szok :) 5 złotych a ile radości! Bardzo pozytywny - Diabełek w idealnym stanie :)
Można je i tak było od jakiegoś czasu nabyć na Allegro, jakoś nie skorzystałam.
Okazja pojawiła się przypadkiem :)
I dobrze, bo dzisiejsze zabawki na Odpustach wołają o pomstę do Nieba :)

Życzę Wam podobnych zdobyczy!

:)




czwartek, 13 września 2018

1/6 ASSIGNMENT ADA - CUSTOM FIGURE


Plan był prosty, muszę mieć w kolekcji Adę Wong i to w wersji z mini gry "Assignment Ada"
Koniecznie "wystruganej" przez siebie :)




Kupiłam głowę, ciało, dłonie i buty.

Głowa...


Już hasło z opakowania sprawiło, że warto było zrealizować swój plan. 
"Bring who you love to reality"!
Albert Wesker już czeka na swoją kolej!


Głowa Ady jest z 6 wersji Resident Evil, to jest zamierzony przeze mnie wybór.
Niespecjalnie podobają mi się inne wersje jej twarzy i całej, pozostałej otoczki.


Do standardowego ciała musiałam dokupić dłonie w rękawiczkach.
Dotarły w miesiąc z jednym (!) gratisowym pegiem :)
Bez komentarza! Na szczęście ma się pod ręką niezbędnik customowy!


*Niezbędnik customowy - pudełko z wszelkimi przeszczepami! Absolutne must have przy zabawie w kitbash/custom!


Kolejny etap - buty. Tu pojawił się spory problem. Model wybrałam już znacznie wcześniej, ale jego dostępność była pod znakiem zapytania przez parę miesięcy...


Przejrzałam mnóstwo ofert, w każdej akurat tych konkretnych butów zabrakło w sprzedaży. 
I tutaj jak zwykle w takich sytuacjach bywa, trzeba ruszyć głową i coś wykombinować, aby w końcu zdobyć daną rzecz!

Koniec końców - udało się!

Pozostał już tylko strój.


Nie mogło zabraknąć motylka :)


Spodnie i kamizelka nieco czasochłonne, ale udało mi się stworzyć to co chciałam.
(Schemat rozrysowany wzorowo! Nie ma się do czego przyczepić! LOL)


Jeszcze kilka poprawek i dodatków, ale nie ma pośpiechu!


"Approved by Leon!"
:)

Kolejny custom z "wishlisty" skreślony!




czwartek, 9 sierpnia 2018

NÓWKI FIGURKI Z CZASÓW PRL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rok 2018 obfituje w niesamowite niespodzianki na "polskim" rynku zabawkowym!
Jakimś niezwykłym zbiegiem okoliczności jest to, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy udało mi się zdobyć sporo ciekawych figurek do swojej kolekcji, które zostały stworzone w czasach PRLu!
I nie mówię tu o przypadkowych znaleziskach z giełd staroci, nie nie... Nie mam też na myśli używanych figurek, które ktoś postanowił sobie sprzedać na portalach internetowych, bo były już mu zbędne...

"Stare" gumowe figurki, cudownie pojawiają się w sprzedaży, jakby czas cofnął się do lat 80tych! Odnajdują się, bo Osoby, które je produkowały/tworzyły/sprzedawały - nagle wystawiają je hurtowo na aukcjach.
Każdy pasjonat starych, gumowych figurek na pewno się ucieszy, gdy zajrzy obecnie na portal Allegro!

Można nabyć te cudeńka...



Te trzy sztuki ze zdjęć powyżej, trafiły do mnie dzisiaj!

Stan określę na: "zachwycający", pomimo faktu, że jeden Szkieletor wymaga naprawy zbroi...
Nie ma to najmniejszego znaczenia, skoro figurki powstały lata temu i posiadają calutki ekwipunek :)
Sama radość!

Figurki ciągle do nabycia na Allegro:


(Zdjęcie z aukcji Allegro)

Czy polecam? OCZYWIŚCIE!
To niesamowita niespodzianka! Można w bardzo przystępnej cenie nabyć NÓWKI z PRLu!
Figurki sprawiają wrażenie świeżych, nowiuśkich... pachną gumą, jak kiedyś w dzieciństwie pachniały gumowe stwory, figurki czy dinozaury :)




Nabyłam trzy sztuki i jestem niezwykle zadowolona!

(A tu foto moich nówek z niektórymi, starymi... dziadami XD)

To jeszcze nic... Ostatnio można było kupić na Allegro gumowe kościotrupy, pająki itd - prosto z rąk "Producenta" tych figurek, który w czasach PRL je tworzył, rozprowadzał po kraju (Firma Rodzinna, właściciel matryc itd.) sprzedając chociażby na odpustach itd. :) Na pewno każdy dzieciak dorastający w latach 80tych kojarzy te STWORY :)
Dzięki czemu znowu odświeżyłam swoje zbiory, a akurat tak się składało, że od lat poszukiwałam pewnego gumowego gatunku, kolczastego Pająka i udało mi się go w końcu nabyć prosto z wytwórni! Ot tak po prostu!
CUDA NA KIJU!
Nawet nie wnikam, jakie było prawdopodobieństwo nabycia tych reliktów z epoki PRL w stanie: NOWY



Nówki, pachnące gumą... Podróż w czasie! Sentymentalna do granic!
Jak piękny sen :)

Wcale się nie zdziwię, jak za chwilę się okaże, że stara poczciwa Elektrospółdzielnia z Gdyni - ruszy na nowo z linią produkcyjną z gumowymi figurkami Star Wars!

Wspomnicie moje słowa! Już mieszają farby i gumę, a na dniach wleją ją do form!

LOL




środa, 8 sierpnia 2018

HE-MAN: THE NEW ADVENTURE - "Rolka Wspomnień"


Zapraszam wszystkich serdecznie, do przeczytania rzetelnego i ciekawego artykułu, który ukazał się na blogu mojego Przyjaciela:

Post dotyczy fenomenalnych figurek z serii: "The New Adventures Of He-Man".
Keeper zabierze Was w sentymentalną podróż do lat 90tych. 
Jeśli kochaliście tę bajkę, chcieliście posiadać chociażby jedną z figurek z tej serii, jeśli zajadaliście się tymi pysznymi, różowymi gumami do żucia z naklejkami z bohaterami tej kreskówki... 
Koniecznie klikajcie w poniższy link :)


Enjoy!


czwartek, 12 lipca 2018

KULKI NA MOLE :)

Nie ma to, jak zacząć posta (z kilkumiesięcznym opóźnieniem!) i nadać mu taki piękny roboczy tytuł:

(Zdjęcie przewodnie, nie mające NIC wspólnego z tytułem... na pierwszy rzut oka!)

Jeśli COŚ używa się równocześnie do balsamowania, do dodawania do pokarmu, czy do produkcji lakierów, to to MUSI być dobre!
Koniec kropka! Temat bezdyskusyjny... Ekhm... teoretycznie. Ja nienawidzę tego dziadostwa, nie używam, nie kupuję, a już na pewno nie JEM!
Ale świat to takie miejsce, że czasem stykamy się z tym, z czym absolutnie nie chcemy i musimy walczyć! :)
Dziś będzie zatem temat przewodni:
"Walka ze smrodem z kulek na mole!"
Nie bez przyczyny, gdy wpiszemy w google słowo "kulki"... Pierwsza pozycja to "kulki na mole":
(Osobiście spodziewałam się czegoś zupełnie innego, ale co ja tam wiem...)


Naród dzielnie walczy! Nie wie jak skutecznie usunąć smród z tych kulek na mole, to biegnie po radę do Wujka Google!

Tu sprawa jest jasna! Co jeśli sam Wujek kręci nosem i nie pomoże?
No to wtedy macie MNIE :)

Co prawda porad na usunięcie tego smrodu jest bardzo wiele, ale nigdzie nie znalazłam, jak skutecznie pozbyć się tego zapachu ze starych, gumowych zabawek!

Z rok temu ujrzałam na portalu OLX takie oto zdjęcie:

(Zdjecie: OLX)

Fotko z ogłoszenia, z którego bardzo chętnie skorzystałam, jako dziecko posiadałam takie goryle czy tego dinozaura i myszkę. Moje z dzieciństwa przepadły, więc to była świetna okazja do uzupełnienia kolekcji. Kiedy paczka w końcu dotarła, okazało się, że w środku nie było tych szklanek i ręcznika, ale o tym kiedy indziej... Ekhm...
Okazało się także, że "paczka" to zwykła koperta bąbelkowa...


... która zawiera te figurki i nieziemski smród kulek na mole, tak niesamowity, że nie można go opisać słowami!
Tzn. można jak najbardziej użyć takich typowych polskich, barwnych epitetów, ale PRAWO na to nie pozwala! 
(JECHAŁO TAK, ŻE MYŚLAŁAM, ŻE ZEJDĘ!)
Oczywiście figurki śmierdziały bardzo intensywnie!

Nic to, za staram na płakanie, ale se popłakałam. A potem się ogarnęłam i szukałam ratunku u Wujka Google. Wujek mnie olał... To na własną rękę kombinowałam. 
To była ciężka, wyboista, niebezpieczna droga, przebyta w całkowitej samotności...
(W tle wyje wilk, wiem że go słyszycie!)

Wszystko to po to, aby już NIKT nigdy nie cierpiał tak jak ja.
Tutaj i tylko tutaj, prezentuję technikę opanowania smrodu po kulkach na mole, który nęka gumowe zabawki!

Pierwszy krok... 
Potrzebujemy metalowy (albo jakikolwiek, byle szczelny!!!!) pojemnik!
Zabawki/figurki szorujemy dokładnie w ciepłej wodzie z mydłem!
(Aczkolwiek mydło niekoniecznie musi być w wodzie... Jeśli wiecie o co mi chodzi! Ekhm...)
Potem układamy je w pojemniku i zasypujemy sodą oczyszczoną!
Sypiemy jej ILE WLEJZIE! 
I zamykamy pudełko!


Drugi krok...
Cały proces powinien trwać kilka tygodni... Niestety.
Dobrze by było od czasu do czasu wymieniać sodę, czyli znowu myjemy zabawki/figurki i znowu zasypujemy sodą! Zamykamy i odstawiamy pudełko!

Zapach powoli traci intensywność, z figurkami nic złego się nie działo pod wpływem sody. Tutaj każdy indywidualnie musi ocenić, czy czas już na etap trzeci!

Trzeci krok...
Po ok. dwóch tygodniach znowu umyć figurki oraz pudełko. Następnie znowu układamy figurki w pudełku i pozostawiamy w nim koreczek (czy tam kieliszek, co kto chce!) - wypełniony olejkiem zapachowym! Najlepiej z Waszym ulubionym zapachem! I zamykamy pudło!


Zaglądamy do niego i organoleptycznie (ale nie pijcie tego olejku!!!) stwierdzamy czy zapach kulek na mole został unicestwiony! 

Moje figurki "odkażałam" od września do grudnia. Ale zapach praktycznie znikł, a figurki pachną bardziej olejkiem, który wykorzystałam :)

Wszystko się dało uratować! Zabawki są w swoim pudle i jest ok :)


Więc jeśli tak jak ja - kochacie stare, gumowe zabawki i spotkał Was ten przykry los, że smród kulek na mole całkowicie opanował Wasze okazy - nie bójcie się, nie lękajcie... tylko walczcie z tym!

Pozdrawiam!

PS: W następnym poście być może zacznę pisać petycję w sprawie ochrony polskich MOLI, które nagminnie są nękane kulkami!
Ktoś coś musi z tym zrobić!


czwartek, 15 marca 2018

piątek, 23 lutego 2018

PILNIE POSZUKUJĘ !!!!

Jak w tytule :)

Ekipa Kolekcjonerów poszukuje figurki z serii: "The New Adventures Of He-Man".
Najlepiej gdyby były kompletne :) 
Ale jeśli ktoś posiada same figurki lub tylko ekwipunek - także prosimy o kontakt:

komixiara@interia.pl


Jeśli ktoś jeszcze posiada gumowe, stare figurki z czasów PRL'u, to chętnie odkupimy gumowe kościotrupy (30 cm) oraz figurki z serii: "Spooky Kooky" :)

KOŚCIOTRUPY




SPOOKY KOOKY

(Pozdrowienia dla Joanny he he!)

Figurek z serii "Spooky Kooky" było kilka rodzai. Pojawiły się w połowie lat 80tych w Polsce. Można było je kupić luzem, chociaż obecnie można zobaczyć w internecie, że sprzedawano je za granicą przywiązane do tekturowych kartek. 

Chętnie przygarniemy niechciane sztuki ;)


Dziękuję za uwagę :)
Koniec komunikatu!