Zapraszam także na Instagram: @evil_lyn.komixiara oraz @rusted_wasteland !!!- * EWELINA G.*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą REVIEW MOTU. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą REVIEW MOTU. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 marca 2026

MER MAN - MASTERS OF THE UNIVERSE REVELATION

 


MER MAN

Jedna z najbardziej lubianych przeze mnie postaci z serii: "Masters Of The Universe".
Jest coś bardzo pociesznego w samym Mer Manie 😁

Jakiś czas temu kupiłam sobie Mer Mana z "Revelation". 
Wybrałam opcję z "podbitym okiem" 😂

I dzisiaj opublikuję tutaj kilka zdjęć tej figurki.


Grafiki z tyłu i boku kartonika są przepiękne.
Mistrzostwo świata!

💖💖💖



W bąbelku Mer Man prezentuje się tak:


Posiada dwa dodatkowe zestawy dłoni, dwie bronie.
Swoją staff & szabelkę 😀
Fajnie by było, gdybyśmy otrzymali także dodatkową główkę, z normalnym "obliczem" Mer Mana, jak np w przypadku chociażby Stinkora 
Niestety tak nie jest. Trzeba kupić drugą opcję Mer Mana, która prezentuje się też wyśmienicie:


Wracając do mojego Mer Mana...
Artykulacja jest wyśmienita, detale figurki też niczego sobie. Mer Man ma blizny po walkach jakie stoczył 😁



W zasadzie jest gotowy, aby dołączyć do reszty mojej ekipy, która stoi przy Castle Grayskull 😎


Żółwik!


Wycieczka w plener:




Pozdrawiam 💖


wtorek, 13 maja 2025

SKELETOR - MASTERS OF THE UNIVERSE REVELATION

 


Dzisiaj nadrabiam zaległości...
Skeletor z serii: "Masters Of The Universe Revelation" już ponad dwa lata urzęduje na mojej półce. Z tej serii mam jeszcze kilka innych figurek, o których nie pisałam na tym blogu.
Ale wspominałam już o niektórych bohaterach MOTU "Revelation".
Można o nich przeczytać TUTAJ 😊

Bardzo lubię tę serię figurek, mają fajną artykulację i wysokość. Ciekawe szczegóły wyglądu itd. Jestem zachwycona faktem, że każda figurka ma dodatkowe dłonie. Zawsze to jakieś urozmaicenie.

Szkieletorek jest po prostu wspaniały!

Tył kartonika, w którym go kupujemy prezentuje się tak:


Przepiękna, klimatyczna grafika.
Calutka sesja zdjęciowa z unboxingu przepadła w czeluściach jakiegoś folderu, bo jestem pewna, że zdjęcia wykonałam zaraz po kupnie figurki.
Niestety gdzieś przepadły...
😞


Revelation jako "bajka" absolutnie do mnie nie przemawia, ale figurki jak najbardziej. Stąd ta inna "czaszka" Szkieletora. Artykulacja ma wiele punktów, figurkę można ciekawie ustawić.


Skeletor jest bardzo stabilny. Jego "płaszcz" jest z materiału, a nie z plastiku, więc to kolejny plus.


Z tyłu również zacnie się prezentuje 😀

A tutaj z resztą ziomali:


Tri-Klops ciągle siedzi jeszcze w pudełku.
He-Man z tej serii stoi gdzie indziej, bo przecież nie będzie się pokazywał z tymi "złymi" 😁

Ostatnio odwiedziła mnie Siostra i razem ze Szwagrem podarowali mi Battle Armor Skeletor'a (w rewelacyjnej kondycji!). Plus pojazd "Roton Vehicle - Spinning Villain Car with Clicking Sound". Brakuje dwóch elementów, ale radość jest wielka. Stan pojazdu oceniam także na bardzo dobry!


Dodatkowo Szwagier podarował mi kilka komiksów ze swojej kolekcji i wspomniał coś, o gumowych Godzillach w swojej piwnicy...
Oj może być ciekawie 😁



Tak trafionych prezentów życzę Wam wszystkim!
💖💖💖💖💖

A wracając do Szkieletora z serii: "Revelation"


Właśnie na dniach ukończyłam dioramkę, aby prezentować figurki w bardziej klimatycznych sceneriach. Nawet światełko jest 😁



Wystarczyło kilka plastikowych rurek i kawałek tektury!


Szybka przymiarka na regale...
Naklejamy wszelkie plastikowe "tentegesy", odpady, druciki, guziki, jakieś niepotrzebne, plastikowe, drewniane elementy itd. Można dodać jakieś oświetlenie. Wyobraźnia niech idzie w ruch!


Podkład w sparyu...


A później pomalowanie farbami akrylowymi.

Następnie robimy WASHING
Woda, czarna farba akrylowa i trochę płynu do naczyń.
Wszystko razem mieszamy i miksturkę nanosimy na dioramę.
Po wyschnięciu ściany są idealnie "brudne"!



Dodatkowo zrobiłam kilka elementów dekoracyjnych w postaci... Butli z gazem 😀


"Jajka" z Kinder Niespodzianek, śrubki...
Pod spód dałam zwykłe uszczelki do kranu.


To też najpierw malujemy podkładem, a potem farbami akrylowymi...


Na koniec pozostaje już tylko dekoracja.
Trochę brązowej i srebrnej farby, którą nanosiłam kawałkiem gąbki.
W ten sposób uzyskałam efekt rdzy i zadrapań.


Od kilku miesięcy bawię się w BOT BASHING 
Fajnie jest stworzyć od zera np swojego Robota.

Używając do tego materiały z recyklingu.

Na początku efekt pracy wygląda jak sterta śmieci, ale po pomalowaniu już jest ok.


Obecnie tworzę tę jednostkę 😂
Ale jestem pełna nadziei, że po ukończeniu będzie się zacnie prezentował na półce!

Fajnym przykładem takiej zabawy, może być kanał Youtubera - Bill Making Stuff

Zachęcam do obejrzenia poniższego filmiku!


Na koniec dodam trochę "ciekawostek" MOTU
Jeśli ktoś gra jak ja w Raid:Shadow Legends, to pewnie ma już w swojej kolekcji Skeletora! A może i nawet He-Mana! Kocham tę grę!! Już od paru lat... jaka byłam szczęśliwa, jak się dowiedziałam, że Skieletor i He-Man dołączają do gry! Dopiero potem, gdy się dowiedziałam, że He-Mana kupujemy za prawdziwe pieniądze - emocje opadły!
Mam więc tylko Skeletora, bo nie zamierzałam wydawać ponad 200 zł na pikselową namiastkę He-Mana...
Skan mojego Skeletora:



W chwili obecnej ma już 60 lvl i zdecydowanie lepsze statystyki, jest niesamowity jako support dla mojej drużyny! Uwielbiam jego animacje 😁
Gra się niesamowicie mając go w składzie!

He-Man prezentuje się tak:


Rzadko widuję go na arenach, więc nie wiem czy jest popularną postacią w tej grze. Albo zwyczajnie nie trafiam na oponentów, którzy go kupili! Na pewno sporo osób było rozczarowanych, ale tak to jest w grach PayToWin... Na otarcie łez dano nam darmowy avatar He-Man'a. Ale i tak ustawiłam sobie avatar Skeletora 😁
W tę gierkę (darmową mimo wszystko) da się spokojnie grać, bez kupowania itemów 😉 Absolutnie polecam!
Na koniec filmik, jak to Skeletor dołączył do Raid: Shadow Legens




Pozdrawiam 💖

czwartek, 8 grudnia 2011

Masters Of The Universe - Review: Tri-Klops


Dzisiaj poświęcę kilka słów na temat bardzo ciekawego bohatera MOTU - mowa o Tri-Klops'ie! Kapitalna postać, bardzo zresztą ciekawa :) Ludzik, który ma w sobie kilka sprzeczności, ale ostatecznie nie są one istotne :) Tri-Klops to członek organizacji "Evil Warriors", którą rządzi Skeletor. No i wszystko jasne :) Ten ludzik był jedną z pierwszych figurek, które zostały stworzone i wypuszczone na rynek. Często można o nim przeczytać, że to postać humanoidalna, a zaraz potem pisze, że jego kolor włosów to czarne/brązowe :) Może lubi odwiedzać fryzjera i robi sobie pasemka, jednakże moje figurki Tri-Klops'a mają jednak czarny kolor włosów. To nie jest ważne zresztą ;) Kolejne dziwne sprzeczności dotyczą jego "hełmu" obrotowego.. Trzy różne gałki oczne, które posiadają inne właściwości. Podobno Tri-Klops widzi równocześnie przestrzeń dookoła, albo widzi tylko w wybranym przez siebie kierunku używając konkretnego oczodołu :) Osobiście uważam, że OK niech tam sobie widzi jak mu się widzi :) A co te oczka potrafią? No cóż, jedno to np noktowizor, drugie widzi tak samo jak kolesie z Teenage Mutant Ninja Turtles, czyli w promieniach gammy :) No i oczywiście posiada zdolność widzenia na bardzo dalekie dystanse :) Fajna sprawa! Tri-Klops także doczekał się swojego mini komiksu, pt: "The Terror Of Tri-Klops"


Niestety nie posiadam tego komiksu, ale już chociażby sam tytuł + kreska bardzo kusi!!!
Co do figurki z 1981 firmy Mattel - której zdjęcia pod spodem zaprezentuję, to powiem tylko, że posiadam egzemplarz w idealnej kondycji!! Brakuje tylko blistra, bo sama figurka sprawia wrażenie jakby 5 minut wcześniej została wyciągnięta z oryginalnego opakowania!! Figurka pochodzi od polskiego kolekcjonera, który dobrze o nią dbał - dlatego teraz ja, mam w swoich zbiorach ten piękny egzemplarz!!


Nigdzie nie ma zarysowań, farba nie odchodzi i jeśli ktoś miał w swoich rękach tego typu figurki MOTU, dobrze wie jak im nogi czasem latają na wszystkie strony świata i trzeba zapomnieć o postawieniu takiej figurki na półce itp. bo jest to niewykonalne. Tutaj jednak od razu widać, że ten Tri-Klops stoi idealnie!! Odważnie, mocno i nie potrzebuje podpórki :) BOMBA dla kolekcjonera!


Ciałko mu się błyszczy jakby został nagle wrestlerem :) Jest zresztą bliźniaczym ciałem samego He-Man'a, różni się tylko poszczególnymi kolorami. Zbroja/pancerz koloru zielonego z elementami pomarańczu jest bardzo fajna. Ma ciekawe rozwiązanie mocowania miecza, w rzeczywistości Tri-Klops musiałby ciągle bandażować prawe udo, by w końcu założyć jakiś ochraniacz z tytanu na nogi i plecy... No chyba, że wcześniej wdała by się w ranę np. gangrena... Ale dobra, nie będę się czepiać, bo tak szczerze uważam, że jest to OK :) Plus takiego rozwiązania to fakt, że nie zgubi się ten mieczyk z upływem lat... zbyt szybko :) Chociaż różnie to bywa :) Oooo a jak już jest mowa o tym mieczyku. Są przynajmniej dwie wersje tej broni. Ta którą ja mam i taka w której rękojeść ma pomalowane na kolor czarny niektóre elementy. Oraz posiada dodatkowy "uchwyt". Drobiazgi, ale występują dość często. Tutaj mój mieczuś:


Kolejne zdjęcie, na którym Tri-Klops jest gotowy do ataku :) I spogląda na nas innym okiem, więc w sumie już teraz nie wiadomo czy patrzy na nas, czy hen.. hen... gdzieś za nami?? Albo czy nie zrobi nam zaraz zdjęcia rengenowskiego? Bo kto to wie, co on tam faktycznie jeszcze potrafi?? Co trzy gałki oczne, to nie dwie prawda?? Taki trochę bardziej wkurzony jest...


Na koniec jeszcze pokażę ciut łagodniejsze oblicze Tri-Klopsa... Takie zagubione, zdziwione... bezradne?


Na ostatnim jakimś cudem ma dwoje brwi :)) Ha ha :) To już może zostawię bez komentarza :)

niedziela, 27 listopada 2011

Masters Of The Universe - Review: Mantenna


Postanowiłam... że czas najwyższy na odrobinkę "review" moich figurek na łamach tego blogu. Będę prezentować sylwetki poszczególnych bohaterów MOTU, ale nie tylko! Zaczynam od bardzo fajnego Stworka... Na pierwszy rzut pójdzie zatem: MANTENNA

MANTENNA, osobnik ten jest członkiem przefajnej organizacji "Evil Horde", której przywódcą jest tyran nad tyrany (ukochany przeze mnie :P) HORDAK :) Władca Etherii - siostrzanej planety Eternii. Który doprowadził tą piękną, fantastyczną, magiczną krainę w miejsce niezbyt ciekawe... (Eeee mi się tam podoba!)  Ale wracając do Mantenny... To okropny imbecyl, głównie zajmujący się szpiegowaniem, co ułatwiają mu jego gałki oczne. Zaopatrzone w fajne umiejętności. Może Was ogłuszyć promieniem ognistym, pozbawić grawitacji i unieruchomić, albo zamrozić :) Przy czym wydaje ciekawe dźwięki :) Stworek ten ma jeszcze śmieszne "uszy", dziwaczniejszą paszczę i porusza się na czterech odnóżach. Taki przyjemny Gamoń! Jako bohater fikcyjny doczekał się swojego mini komiksu pt: "Mantenna And The Menace Of The Evil Horde"!


Można by jeszcze pisać i pisać, ale od razu przejdę do samej figurki! Jest wg mnie jedną z ładniejszych ze starej, klasycznej wersji figurek MOTU. Cechuje ją taka solidność, ładne kolory, wykonanie, "rzeźba". Jest konkretna, jak zresztą niemal wszystkie z Evil Horde!


Cztery odnóża połączono w pary, uważam że to fajne rozwiązanie i figurka ta nie przypomina np. Modulak'a, który tych kończyn też tam sporo posiada. Mantenna ma spore gabaryty, jako ekwipunek posiada ten typowy w ich gangu "łuczuś",  który w ekstremalnych sytuacjach może posłużyć nam jako eksponat antystresowy... Zahaczamy końcówki, pyk... odhaczyło się... zahaczamy...itd. :) POMAGA! Mantenna ma kuszę koloru szarego. Zamrozi Was np, a później strzeli sobie z kuszy w co mu się tam podoba! Auć!


Oczy w figurce są oczywiście ruchome. Przesuwamy specjalną "wajchę" z tyłu jego pleców i unoszą się w górę identycznie jak bohaterowi w kreskówce. Ot taki elegancki dodatek do już i tak fajnej całości!



Figurka ma także ruchome ręce i również ruchome nogi, w których zastosowano to typowe rozwiązanie na "gumce". Przez co z biegiem czasu figurka może być mniej stabilna. Tułów a jak, także ruchomy. Jedynie głowa w "karku" jest całkowicie sztywna, ale to może dlatego, że szpiedzy ze względu na swoje zajęcie żyją w ciągłym stresie...??? 





Bardzo rzadkim wariantem tej figurki jest opcja z czarnym nietoperzem na łydkach. Osobiście jeszcze nie widziałam takiej figurki Mantenny, no ale występuje. Co jest taką mini ciekawostką. W swoich zbiorach nie posiadam jeszcze wersji z ostatnich lat (2002-2009 itd), a szkoda, bo fajnie wyglądają porównania. Więc jeszcze nie mogę ich tu zaprezentować, ale może kiedyś... ehhh pewnie tak ;)
W czasach PRL'u w sprzedaży pojawiały się u nas gumowe ludziki MOTU kilkucentymetrowe. Tak się składa, że mam takiego gumowego Mantennę, choć niekompletnego. Ktoś mu urwał takie pomarańczowe, gumowe cosik, co mogło przypominać trzy patyczki zakończone kulkami (każdy opis pasuje, można sobie coś wymysleć specjalnie dla siebie!) Oto nasz rodzimy "gumiak":


Temu akurat oczy wychodzą z głowy. Ma ciut inne ubarwienie. Ale co tam! Fajnie, że w ogóle powstał! Wydaje mi się, że nie doczekał się wstąpienia w PRL'owski "Gwiezdny Patrol" (no chyba, że gdzieś, ktoś takiego ma??) - a szkoda i to bardzo, bo pewnie by świetnie go stworzyli!!
Mantenna ma sygnaturkę: (c) Mattel, Inc 1984