środa, 16 listopada 2016

CUSTOM & KITBASH - Część 3

Jeśli postanawiamy pobawić się w custom'izację figurek w skali 1/6, to pierwszym punktem zaczepienia powinno być zdobycie... ciała! Najlepiej z głową!
Mordercza praca :)
Ja już od kilku lat powolutku się w to bawię, z różnym skutkiem, ale na szczęście jest to zabawa, która poprawia moje samopoczucie, a to się najbardziej liczy.
Trochę mniejsze figurki poszły w odstawkę... Zbieram nadal MOTU, G.I.Joe, Star Wars, WWE, jednak ze słabszym zaangażowaniem.
Kolejne posty poświęcę jednak innym typom figurek, bo nie chcę teraz zaszufladkować bloga tylko na serię "1/6"!

Wracając do szukania ciała... Chyba najlepszym miejscem do szukania nowej zdobyczy jest www.ebay.com 
Oczywiście radzę zaglądać także na www.ebay.pl
Bywa, że na "com" nie zawsze wyświetlają się aukcje, które pokazuje polska wersja e-bay.
Nie wiem czemu, ale zdarza się taki błąd. A kto szuka nie błądzi!
Wpisujemy magiczne hasła typu: 
1/6 nude body & head figure
I zawsze znajdziemy sporo ciekawych propozycji. Ceny to już inna bajka...
Można także kupować osobno ciałka - najzwyklejsze ostatnio schodziły za ok.50 zł (cena zawiera już koszty przesyłki z Chin itd). 

(Źródło: e-bay)

Skan powyżej przedstawia takie podstawowe ciało, z wymiennymi dłońmi, nakładkami na uda i dodatkowym neck-pegiem na głowę. Co warto podkreślić, bo to super sprawa. Są co najmniej dwa rodzaje łączeń głowy z karkiem. Oczywiście takie najbardziej popularne. I ten zestaw zawiera własnie oba rozwiązania łączenia. Jakościowo ciało jest naprawdę rewelacyjne. Kilkakrotnie to testowałam.

No i w konsekwencji osobno można także kupić - główkę danej postaci. Tutaj ceny bywają różne i są zależne od popularności danej figurki. Np Indiana Jones, czy Ada Wong to koszt paru stów.
Kupując osobno różne części musimy być przygotowani na to, że łączenie nie będzie pasowało. Nie jest to jakiś poważny problem, wystarczy trochę pomysłowości i domowymi sposobami naprawimy wszelkie nieprawidłowości.

Pisząc tego posta, jednym okiem zaglądam na e-bay i co widzę:

(Źródło: e-bay)

Bierzcie! Deal roku, a aukcja wkrótce się kończy...
:)

Za parę dni cena głowy spadnie do poziomu 100 zł +
Widywałam też główki Jasona za 90 zł. Trzeba wypatrywać okazji i pilnować kursu dolara :)

Można także kupić komplet "ciało+głowa".
Najczęściej taką formę wybieram. Nie mam problemu z łączeniem głowy z resztą ciała, no i na pewno kolor skóry będzie bardziej pasował do koloru twarzy. Chociaż i tutaj różnie bywa. Ogólnie myślę, że te standardowe ciała pasują kolorystycznie do zdecydowanej większości głów. Może nie koniecznie w przypadku czarnoskórych figurek.
Udaje mi się nawet kupić taki komplet za kwotę ok. 140 zł, a mój rekord to 80 zł za firmową (gołą) figurkę firmy Dam Toys, która w ciągu 5 dni dotarła do mnie z Kanady. 
(Pozdrawiamy Pocztę Polską, która roznosi priorytety w trzy dni... na terenie Polski..heh!) 
Podane ceny zawierają już koszty przesyłki!
Czyli warto polować i uzbroić się w cierpliwość!

Dzisiaj opiszę takiego "kompletnego" delikwenta.



Upatrzyłam sobie chyba najbardziej wredną gębę, jaką widziałam :)
Pomyślałam... łeee fajny na... ja wiem... eee Punishera?

(Google.com)

Oto co przylazło z Chin:



Taki model twarzy:

(Google.com)

No co? Fajny, no nie? :)

Byłby też dobry na Sabretooth'a!

(Google.com)

Nawet Bruce Willis... Od biedy :)

(Google.com)

Koniec żartów :P
Twarz należy do David'a Beckham'a :)
Gdyby nie koleżanka, długo bym na to nie wpadła!
Coś w tym jest... Chyba?

(Google.com)

Raczej nie zrobiłam z tej figurki sławnego piłkarza. Robisz custom, masz tę przewagę, że tworzysz to co Ty chcesz i nie martwisz się sztywnymi wytycznymi. Mój "David" ma tam swoje zadanie do wykonania w mojej kolekcji figurek, dlatego wystroiłam go wg własnego "widzimisię".









Bluzę i spodnie uszyłam wg własnego projektu.
Uwielbiam szyć, ciągle zbieram doświadczenia w tym kierunku :)
I nawet zlecenia się pojawiają!
Yuuupiii :)

Zabawa musi być! To jest najważniejsze w tym wszystkim. Tego typu figurki to nie jest tania sprawa. Można jednak mniejszym kosztem stworzyć sobie coś oryginalnego!

;)

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie dziękuję Ci Kasiu za dobre słowo, jak zawsze! :)

      Usuń
  2. ooo - mechanika dorwaaać!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się generalnie cieszę z nikłego podobieństwa - dzięki czemu nie urażę niczyich uczuć robiąc co mi się żywnie podoba z lalkiem ciut przypominającym... David sam w sobie to przystojniaczek - ale czy bym chciała akurat Jego w swym lalkozbiorze...? raczej bym łapska wyciągnęła ku Brucowi, bo Jego gębula w każdej odsłonie mi się podoba, ale i Diesla oraz Alan Rickmana - niesamowitego w Harrym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh Vin Diesel... Się modlę już do Chińczyków, aby ceny upuścili... Figurkę Alana widziałam, podobieństwo przyzwoicie zachowane :) Nic tylko przygarniać lalkowych panów :)

      Usuń