czwartek, 21 kwietnia 2011

HE-MANOZA...

Ostatnio mnie dopadła jakaś He-Manoza! Objawia się to tym, że wszędzie widzę He-Man'a :) Przykładowo... Zbliżają się Święta Wielkanocne, więc trzeba robić porządki... I nagle wypada, nie wiadomo skąd ... banknot 1000 złotowy. Niestety, ten po denominacji, więc jakieś dodatkowe zakupy odpadają :) Ale ów banknot to taki kolejny dowód na to, że He-Man grasuje i mnie prześladuje! Oto dowód:


Jest He-Man? No jest! A raczej Prince Adam, ale .... ale.... ale koniec-końców to He-Man! :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz