W styczniu pisałam tutaj na temat malutkich, gumowych stworków czy też może bardziej dinozaurów, potocznie nazywanych "Chinasaurs".
Warto dodać, że to określenie oczywiście powstało poza granicami Polski i nasze pokolenie, dzieci PRLu się nim nie posługiwało. Dzisiaj jednak dzięki internetowi, poznajemy prawidłowe nazewnictwo poszczególnych zabawek/figurek, które dla nas były wówczas zwykłymi "potworkami" czy też figurkami, no i przede wszystkim dinozaurami :)
Więc możemy z czystym powodzeniem wdrożyć do naszego języka sformułowanie:
CHINOZAURY
:)
Jeśli ktoś nie miał okazji poczytać i pooglądać fotki mojego zbioru małych, gumowych Chinasaurus'ów, zapraszam do lektury, wystarczy kliknąć
Ktoś zapyta...
"Czemu u licha na figurki dinozaurów mówić chinosaury?"
Już tłumaczę, nazwa "chinasaurus" powstała z prostej przyczyny. Otóż w latach 70tych (a być może nawet wcześniej!), kiedy masowo produkowano takie figurki, widniała na każdej sztuce magiczna sygnaturka:
"CHINA"
Ktoś połączył nazwę państwa produkującego te figurki ze słowem: "dinozaury" i tak narodziła się odrębna nazwa dla tych uroczych zabawek :)
To jedyny powód, dla którego powstało określenie "chinasaurus" :)
Toż to genialne w swojej prostocie :)
Po dzień dzisiejszy powstają figurki z tych samych form.
W różnych kolorach i rozmiarach.
Kolekcjonerzy doceniają jednak bardziej te starsze okazy.
Jak wspominałam powyżej, pisałam już o swojej "gumowej" kolekcji chinosaurów.
Dlatego dzisiaj pokażę kilka zdjęć z plastikowymi figurkami z tej serii.
Zaczynamy :)
T-Rex ze zdjęcia poniżej jest jednym z najbardziej popularnych wzorów, jakie można znaleźć.
Jest przeważnie plastikowy, w różnym rozmiarze i ubarwieniu.
Można się też spotkać z określeniem tego konkretnego chinosaura:
"deluxe". Miewa też inny odlew główki.
"deluxe". Miewa też inny odlew główki.
Chinosaury charakteryzuje również to, że każda figurka jest malowana ręcznie.
Z różnym efektem :) Dzisiaj ma to swój urok!
Występują też jednokolorowe figurki.
Kolorowy plastik...
Ale przeważnie plastikowy chinosaur został potraktowany pędzlem, nierzadko niedbale...
Natomiast kilkucentymetrowe figurki posiadają swoje odpowiedniki w większym rozmiarze.
Przykład na zdjęciu poniżej.
Żółty chinosaur ma 7 cm wysokości i 15 cm długości.
Został przyozdobiony farbą czerwoną, pomarańczową, czarną i prawdopodobnie białą...
(A przynajmniej mam nadzieję, że białe ślady to też farba...)
Czyli na bogato :)
Niestety nie jestem jego właścicielką od "nowości" i nie jestem w stanie opisać jak wyglądał w latach swojej świetności, jednak przyznam, że plastikowy, ładnie ozdobiony dinozaur - byłby z pewnością wymarzoną zabawką dla mnie, kiedy byłam małą dziewczynką :)
Ja w czasach PRLu bawiłam się gumowymi dinozaurami, przeważnie kupowanymi na Odpustach.
Ale to temat na kolejny post z cyklu: RUBBEROMANIA
Bardzo lubiłam takie zabawki! Być może dlatego po dzień dzisiejszy czuję do nich sentyment i nadal je zbieram.
Z plastikowych, tych większych okazów posiadam całkiem fajne stadko.
Część z nich jest bardziej pomalowana, ale występują też takie, którym namalowano tylko oczka tudzież zęby i jęzor.
Wśród chinosaurów występują też takie okazy, które absolutnie nie grzeszą urodą!
A nawet można śmiało je nazwać "pokracznymi"!
Wyglądają jakby ktoś wykonał ich formę w ogromnym pośpiechu!
Ale one również mają swój urok!
("Rolnik sam w dolinie...")
Większy ma 6 cm, średni 5 cm a najmniejszy 4 cm :)
I znowu widzimy prawidłowość. Jedna sztuka to jednokolorowy plastik, a dwie pozostałe posiadają ślady niedbałego pomalowania.
A tu poniżej, kolejny dość popularny chinosaur. Dostępny tak samo jak pozostałe figurki - w różnych odcieniach i wielkości.
Poniższy chinosaur ma ok. 14 cm długości, ktoś namiętnie poobgryzał mu ogon :)
Pomalowany dość skąpo :)
Odlew często spotykany, charakterystyczny.
Jest to ta sama forma, co jego gumowy, mniejszy odpowiednik, z serii najpopularniejszych "chinasaurus" :)
Można jeszcze więcej zdjęć różnych chinosaurów pokazać i zachwycać się nad ich ciekawą kolorystyką :) Dobranymi dodatkowymi kolorami :)
Tylko, że jest tego tak sporo, ze chyba wystarczy pokazać zdjęcie grupowe i napisać:
"Plastikowe chinosaury przeważnie były dodatkowo upaprane różnokolorowymi farbami, wedle uznania malującego!"
Miewają też przyjaźnie usposobione ryjki :)
Miewają też przyjaźnie usposobione ryjki :)
Natomiast kształty tych figurek, to kolejny niekończący się rozdział :)
Ponieważ oprócz ogólnie rozpoznawalnych typów dinozaurów, chinosaury były też takie:
Czy takie:
No i mój absolutny hit - SMOKOWATE:
Najczęściej jednak były zwyczajnie normalne:
I słodziakowate:
No i jeszcze taki mix:
Muszę też wspomnieć o małej serii "żelkowatych" Chinosaurusów.
To dość rzadka seria. Figurki są kilku centymetrowe, wykonane z bardzo mięciutkiej gumy. Były prawdopodobnie sprzedawane w formie breloczków.
Dość ciekawa, unikatowa forma Chinosaurów.
Dla zachowania porządku przypomnę również przykładowe blistry z tymi figurkami:
(Google.com)
(Google.com)
(Google.com)
Podsumowując...
Co prawda my, polskie dzieciaki z PRLu i tak widzimy w nich zwykłe dinozaury :)
Co niektórzy z Nas będą widzieć w nich "niezwykłe" chinozaury!
Na pewno są ciekawym dodatkiem w kolekcji. Nadal fascynują kolekcjonerów na całym świecie!
W Polsce również posiadają swoich zwolenników.
I słusznie!
Mam nadzieję, że ten post wyzwoli w Was wspomnienia z dzieciństwa!
Być może bawiliście się takimi zabawkami, a nawet ciągle jesteście w ich posiadaniu?
Niech moc Chinozaurów zostanie z Wami :)
Co prawda my, polskie dzieciaki z PRLu i tak widzimy w nich zwykłe dinozaury :)
Co niektórzy z Nas będą widzieć w nich "niezwykłe" chinozaury!
Na pewno są ciekawym dodatkiem w kolekcji. Nadal fascynują kolekcjonerów na całym świecie!
W Polsce również posiadają swoich zwolenników.
I słusznie!
Mam nadzieję, że ten post wyzwoli w Was wspomnienia z dzieciństwa!
Być może bawiliście się takimi zabawkami, a nawet ciągle jesteście w ich posiadaniu?
Niech moc Chinozaurów zostanie z Wami :)
Pozdrawiam!

















































