wtorek, 8 listopada 2011

Nalepki, naklejki, naklejeczki :)

Kto pamięta gumy do żucia z naklejkami "The New Adventures Of He-Man"??? No kto? Ręka do góry! Jeśli ktoś pamięta, to bardzo fajnie :) Proszę sobie wyobrazić wizualizację pamięciową tych naklejek... bo niestety ja ich już nie posiadam :( A chętnie bym je tutaj pokazała... :( Ale w tamtych czasach naklejki różnorodne to był szał! Czy to z Donaldem, czy z Whitney Houston, czy nawet ze Smerfami, o New Kids On The Block już nawet nie wpomnę - po prostu szał, trzeba było kupić i obkleić nimi drzwi, plakaty, biurka itd. Ja sobie w tamtych czasach też kleiłam gdzie popadło. Czasem wykorzystywałam do tego moją łepetynę i zamiast na ścianę, nakleiłam daną naklejkę do zeszytu, dlatego dziś mogę tu zaprezentować parę naklejek, które się dzięki temu zachowały. Proszę, naklejki z serii: "The New Adventures Of He-Man"


To była jedna, wielaaa naklejaaa na liliowym tle :) Tylko He-Man i Quakke, ale jaka radocha :) Kupiłam ją na odpustowym straganie :) Gdyby tak przejrzeć google, traficie na szereg starych naklejek He-Man'a, które można było kupić za granicą. Oooo np te:




Ehhh... Nie dość, że takie fajne, to jeszcze były wypukłe... [Uważam, że dzieciaki z zagranicy to się miały jednak lepiej :( ...] Idealne na drzwi, ściany i biurko :P

2 komentarze:

  1. Kurde, miałem kiedyś takie naklejki z tego starego MOTU, właśnie ten post mi o tym przypomniał. O ile pamiętam to nie były wypukłe, ale było ich całkiem sporo, były małe i przedstawiały różne postacie w dynamicznych, "bojowych" pozach i wklejałem to wszystko do jakiegoś zeszytu (dorysowując do tego wszystkiego tło i aranżując je w jakieś "sceny akcji";)). Szkoda, że pewnie nie mam tego już nigdzie, ale fajnie tak sobie coś nagle przypomnieć. To musiało być ze 20 lat temu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz :) Jakoś tak się dzieje, że sporo pamiątek z dzieciństwa znika bezpowrotnie. Zostają tylko skrawki w pamięci. A szkoda, bo po latach fajnie by się wspominało takie różności... (Jeszcze swoje rysunki itd) :) Faktycznie jak dobrze pamiętam były takie naklejki, które umieszczono na kartce A5, białe tło i mnóstwo postaci, które można było wyciąć. Orko, Zbrojny Mąż itd. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń