Zapraszam także na Instagram: @evil_lyn.komixiara oraz @rusted_wasteland !!!- * EWELINA G.*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KITBASH. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KITBASH. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 maja 2021

1/6 KEANU REEVES CUSTOM FIGURE

 Mój custom figurki Keanu Reeves w skali 1/6 

My Keanu Reeves custom figure 1/6 scale.



Główka KUMIK.
Są dwie opcje, w zależności jakie ciało wykorzystamy do customu.

KUMIK head. 
There are two options, depending on what kind of body we''ll use for the custom.




Zestaw ciuchów i buty.

A set of clothes and shoes.




Reszta dodatków i ekwipunek, to już indywidualna sprawa.

The rest of the accessories and equipment is an individual matter.


I efekt końcowy 😁

The end result... is outstanding 😉

1/6 Keanu Reeves 😎





😁

środa, 16 listopada 2016

CUSTOM & KITBASH - Część 3

Jeśli postanawiamy pobawić się w custom'izację figurek w skali 1/6, to pierwszym punktem zaczepienia powinno być zdobycie... ciała! Najlepiej z głową!
Mordercza praca :)
Ja już od kilku lat powolutku się w to bawię, z różnym skutkiem, ale na szczęście jest to zabawa, która poprawia moje samopoczucie, a to się najbardziej liczy.
Trochę mniejsze figurki poszły w odstawkę... Zbieram nadal MOTU, G.I.Joe, Star Wars, WWE, jednak ze słabszym zaangażowaniem.
Kolejne posty poświęcę jednak innym typom figurek, bo nie chcę teraz zaszufladkować bloga tylko na serię "1/6"!

Wracając do szukania ciała... Chyba najlepszym miejscem do szukania nowej zdobyczy jest www.ebay.com 
Oczywiście radzę zaglądać także na www.ebay.pl
Bywa, że na "com" nie zawsze wyświetlają się aukcje, które pokazuje polska wersja e-bay.
Nie wiem czemu, ale zdarza się taki błąd. A kto szuka nie błądzi!
Wpisujemy magiczne hasła typu: 
1/6 nude body & head figure
I zawsze znajdziemy sporo ciekawych propozycji. Ceny to już inna bajka...
Można także kupować osobno ciałka - najzwyklejsze ostatnio schodziły za ok.50 zł (cena zawiera już koszty przesyłki z Chin itd). 

(Źródło: e-bay)

Skan powyżej przedstawia takie podstawowe ciało, z wymiennymi dłońmi, nakładkami na uda i dodatkowym neck-pegiem na głowę. Co warto podkreślić, bo to super sprawa. Są co najmniej dwa rodzaje łączeń głowy z karkiem. Oczywiście takie najbardziej popularne. I ten zestaw zawiera własnie oba rozwiązania łączenia. Jakościowo ciało jest naprawdę rewelacyjne. Kilkakrotnie to testowałam.

No i w konsekwencji osobno można także kupić - główkę danej postaci. Tutaj ceny bywają różne i są zależne od popularności danej figurki. Np Indiana Jones, czy Ada Wong to koszt paru stów.
Kupując osobno różne części musimy być przygotowani na to, że łączenie nie będzie pasowało. Nie jest to jakiś poważny problem, wystarczy trochę pomysłowości i domowymi sposobami naprawimy wszelkie nieprawidłowości.

Pisząc tego posta, jednym okiem zaglądam na e-bay i co widzę:

(Źródło: e-bay)

Bierzcie! Deal roku, a aukcja wkrótce się kończy...
:)

Za parę dni cena głowy spadnie do poziomu 100 zł +
Widywałam też główki Jasona za 90 zł. Trzeba wypatrywać okazji i pilnować kursu dolara :)

Można także kupić komplet "ciało+głowa".
Najczęściej taką formę wybieram. Nie mam problemu z łączeniem głowy z resztą ciała, no i na pewno kolor skóry będzie bardziej pasował do koloru twarzy. Chociaż i tutaj różnie bywa. Ogólnie myślę, że te standardowe ciała pasują kolorystycznie do zdecydowanej większości głów. Może nie koniecznie w przypadku czarnoskórych figurek.
Udaje mi się nawet kupić taki komplet za kwotę ok. 140 zł, a mój rekord to 80 zł za firmową (gołą) figurkę firmy Dam Toys, która w ciągu 5 dni dotarła do mnie z Kanady. 
(Pozdrawiamy Pocztę Polską, która roznosi priorytety w trzy dni... na terenie Polski..heh!) 
Podane ceny zawierają już koszty przesyłki!
Czyli warto polować i uzbroić się w cierpliwość!

Dzisiaj opiszę takiego "kompletnego" delikwenta.



Upatrzyłam sobie chyba najbardziej wredną gębę, jaką widziałam :)
Pomyślałam... łeee fajny na... ja wiem... eee Punishera?

(Google.com)

Oto co przylazło z Chin:



Taki model twarzy:

(Google.com)

No co? Fajny, no nie? :)

Byłby też dobry na Sabretooth'a!

(Google.com)

Nawet Bruce Willis... Od biedy :)

(Google.com)

Koniec żartów :P
Twarz należy do David'a Beckham'a :)
Gdyby nie koleżanka, długo bym na to nie wpadła!
Coś w tym jest... Chyba?

(Google.com)

Raczej nie zrobiłam z tej figurki sławnego piłkarza. Robisz custom, masz tę przewagę, że tworzysz to co Ty chcesz i nie martwisz się sztywnymi wytycznymi. Mój "David" ma tam swoje zadanie do wykonania w mojej kolekcji figurek, dlatego wystroiłam go wg własnego "widzimisię".









Bluzę i spodnie uszyłam wg własnego projektu.
Uwielbiam szyć, ciągle zbieram doświadczenia w tym kierunku :)
I nawet zlecenia się pojawiają!
Yuuupiii :)

Zabawa musi być! To jest najważniejsze w tym wszystkim. Tego typu figurki to nie jest tania sprawa. Można jednak mniejszym kosztem stworzyć sobie coś oryginalnego!

;)

wtorek, 3 lutego 2015

sobota, 31 stycznia 2015

CUSTOM & KITBASH - Część 2

ACI TOYS 1/6 BODY

Dzisiaj przybliżę dwa rodzaje ciał w skali 1/6 typu ACI BODY.
Te ciała dobrze się nadają na wszelkiego rodzaju kitbash. Szczególnie kiedy chcemy sobie stworzyć np, Bruce'a Lee ("Be Water My Friend!) :)
Tyle ile mają zalet, tyle samo mają i wad. Niestety!
Jeśli chcecie stworzyć wyjątkowo fajną figurkę, kogokolwiek, znanego z filmów, seriali, świata gier itd. i postawić ją sobie na półce, czy w gablocie - polecam!
Natomiast jeśli chcecie stworzyć ludzika 12 calowego do wykorzystania w filmikach typu: stop-motion, czy do fotokomiksów - nie polecam!

"ACI TOYS - MUSCULAR BODIES ROCK!!!"



(Biała karteczka z tyłu, to ilustrowana instrukcja obsługi bezpiecznego wymieniania kończyn typu: stopy i dłonie. Standardowo dodawana do każdego pudełka!).


Muskularny typ ciała ACI :


Głowa niekoniecznie współgra barwą z resztą ciała. Nie przeszkadza to zbytnio, problemem może być średnie dopasowanie "neck peg'a". Gdybym kupiła tego gościa luzem, byłabym pewna, że ktoś połączył głowę z tym ciałem na "hybił-trafił". Jednakże głowa ta jest faktycznie, oryginalnie zapakowana z ciałem w tym samym pudełku.

Skoro mowa o pudełku, już na jego przodzie widać zdjęcie kilku rodzai ciał ACI.
Jest nawet opcja wspomnianego przeze mnie ciała Bruce'a Lee!
Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że jest sporo różnych typów tych ciał z ACI TOYS. Niektóre są zwykłe, muskularne, przedstawiające różne kolory "skóry". Natomiast te o których dzisiaj piszę to ciała realistycznie pomalowane. Na ich powierzchniach są dodatkowo zaakcentowane np. żyły czy też brodawki, znamiona barwnikowe.
Wszystko pięknie wygląda, po prostu żywa replika malutkiego człowieka.
Jest jednak istotny problem...
Farba schodzi!


Zaledwie parę minut po wyciągnięciu figurki z pudełka i wykonaniu kilku ruchów kończynami - skończyło się to na zdarciu farby. 
Pod farbą znajduje się plastik, którego odcień/kolor pozostaje wiele do życzenia.

Czyli tak, mamy pięknie zaakcentowaną, realistyczną figurkę, gotową do ciekawego kitbash'u, figurka ma 30 plus punktów artykulacji, jest nowa, stawy całkowicie nie rozruszane, stabilność i pozowalność idealna - ALE... nie możemy nic ciekawego zrobić, bo za chwilę tę figurkę trzeba będzie w jakiś magiczny sposób naprawić, pozbyć się tych wszystkich zadrapań powstajacych natychmiast z byle powodu, bądź zakryć ubraniami po sam czubek nosa.

Jest na to pewien sposób, niestety wywalamy dodatkowe pieniądze i kupujemy "Mr.Super Clear" i pokrywamy ciało tym sprajem.


Oczywiście nikt nie powiedział, że będzie prosto, ładnie i skutecznie!
Jest parę rodzai tego specyfiku i trzeba na własną rękę szukać złotego środka.
Warto jednak spróbować.
Ja zamierzam tak rozwiązać problem schodzenia farby, więc w przyszłości poinformuję zainteresowanych efektami końcowymi!

Kolejny problem... to artykulacja.
Ponad 30 punktów, ale niektóre stawy (np łokciowy) mają ograniczone pole do popisu. (Będzie to wyraźnie widoczne przy kolejnym ciałku, o którym zaraz napiszę). 
Figurki tego typu mają także lekką wadę postawy, której nie można poprawić.
Nie jest to jakaś poważna usterka, ale jeśli ktoś jest purystą... poprzeklina!
Jest jeszcze coś w tej akurat konkretnej figurce, co bardzo mi się nie spodobało - dodatkowe dłonie.
Nie żebym nie lubiła takich dodatków, wręcz przeciwnie. Tylko jeden rzut oka na pudełko i od razu razi, że wszystkie te dodatkowe pary dłoni są niemal identyczne. Mało tego, są identyczne z tymi, które akurat ma założone owa figurka.
Ciężko włożyć w taką dłoń pistolet, trzeba też uważać, żeby przy okazji nie zedrzeć farby...

Kilka zdjęć:


(Neck peg widoczny przy mocnym pochyleniu głowy).



Podsumowanie:

1. Najlżejszy grzech - za duży "neck peg", można go zastąpić mniejszym, chociażby tym stosowanym do 1/6 butów.
2. Schodząca farba - problem do rozwiązania. Albo pokrywamy ciało Mr.Super Clear'em (testując parę rodzai), albo prosimy (płacąc dodatkowe pieniądze) o pomoc jakiegoś artystę (polecam Mistrza aesCulus'a!!! ), aby zatuszował zatarcia i pokrył nam to ciało lakierem ochronnym. Pytanie brzmi - jak na tym ucierpi sama artykulacja? Czy lakier po wyschnięciu nie zablokuje artykulacji?
3. Średnia jakość artykulacji, stawy przyblokowane...
4. Krzywy kręgosłup
5. Figurka niezbyt nadająca się do stop-motion.
6. Beznadziejne dodatki w postaci niemal identycznych, dodatkowych par dłoni...
7. To ciało muskularne, typowe ciuchy i buty w skali 1/6 nie będą pasować. Przed zakupem trzeba dokładnie wymierzyć ludzika i nękać sprzedawcę pytaniami! Żeby potem nie było płaczu!

A co na plus?
Absolutnie realistyczny wygląd ciała. Jest tak realistyczne, ze gdy (nie daj Boże!) figurka przewróci się na półce, sprawdzamy jej puls czy żyje!!! LOL! 
Jeśli chcemy wykreować jakąś postać - wkładamy ostrożnie ciuchy i stawiamy na półce/w gablocie i podziwiamy!


Teraz przedstawię drugi typ ciała ACI. Też z serii tych realistycznie pomalowanych.
Tym razem sylwetka typu "medium".

"ACI BODY - CHRISTIAM - MEDIUM BUILT BODIES".


To ciałko jest sprzedawane już bez głowy, ja założyłam na nie główkę z HOT TOYS TTM 19 - Jake'a Gyllenhaal'a.
Dodatki to 3 pary różnych (!!!) dłoni i dodatkowo para stóp.

(Dubluję foto!)

Czy jest różnica? No pewnie! Teraz możemy przynajmniej poszaleć przy wymianach dłoni!


W tym wypadku farba także nadaje się do pokrycia ochronnym lakierem. Nie schodzi jednak tak intensywnie jak przy ciałku muskularnym. 
Stawy łokciowe są ograniczone ruchowo. Rzeźba i barwa ciała jest bardzo na plus. 
Krzywy kręgosłup!

Ciuchy w skali 1/6 bez problemu pasują na ten typ ciała, natomiast buty, to już inna sprawa. Te wymagające zdjęcia stopy - nie pasują zbyt dobrze, są za ciasne i zablokują się w okolicy kostek i tak, zgadza się... zetrą farbę. Natomiast pełne, normalne buty, które zakładamy na stopy - pasują idealnie.


Tutaj przykład - Adidasy 1/6 leżą jak ulał! :)

Podsumowanie:

Minusy jak przy ciałku muskularnym...
(Bez punktów 6 i 7 !!!)
Plusy... jak przy ciałku muskularnym...

Na dwa takie ciała w mojej kolekcji - wady i zalety się powtarzają, więc jeśli zastanawiacie się czy kupić takie ciało dla swoich customów - warto zrobić rachunek sumienia. 
Żeby potem zwyczajnie nie żałować.
Wkurzające jest to, że płaci się za coś i niestety nie można się cieszyć tym w 100%. 
Trzeba namęczyć się, aby doprowadzić figurkę do stanu idealnego.
Czasem może lepiej kupić tańsze ciało, bez bajerów typu "układ krwionośny na łydce" i nie wkurzać się rysami na udzie, brzuchu czy plecach.

Osobiście nie żałuję iż skusiłam się na oba te rodzaje ciał, ale to chyba będą jedyne takie okazy w moim stadzie kitbashowym!
Raczej już nie skuszę się na jakiekolwiek ciało ACI. Mam w planach stworzenie Bruce'a Lee, ale na pewno wybiorę bardziej ruchome ciało, na którym będzie można namalować blizny czy rany!
Muszę poprawić to co już mam i może nawet za jakiś czas napiszę posta zachwalającego jakiś specyfik do poprawy ciał z ACI TOYS!

Jeszcze pokażę zdjęcie porównujące obie sylwetki:



Ciało muskularne jest nieco "wyższe" od normalnego.

Mam nadzieję, że dzisiejszy post jest pomocny i ułatwi komuś podjąć decyzję związaną z kitbash'owym hobby :)

Na koniec ważna uwaga dla początkujących!

Jeśli widzicie na aukcjach figurki 1/6, które mają założone czarne kominiarki, powinna Wam się włączyć automatycznie czerwona lampka!


Czarna bawełna natychmiast wchodzi w nieodwracalną reakcję z tworzywem sztucznym w efekcie czego - niszczy takową figurkę.
To nie musi być tylko kominiarka, to może być jakikolwiek ciuch, koszulka, skarpety... Natychmiast przebarwi plastik czy gumę na czarno.

Bolesny przykład:


Nie pomorze żaden rozpuszczalnik, zmywacz do paznokci czy nawet kuracja masłowa* !
Pozostaje przemalowanie!

Więc jeśli jesteście zainteresowani kupnem figurki w czarnej kominiarce, a sprzedawca odmawia pokazania zdjęcia twarzy figurki - nie kupujcie!
Jeśli macie taką figurkę - radzę nie zakładać kominiarki, a np założyć ją przez pasek.

Pozdrawiam!

* Kuracja masłowa - to magiczny sposób na usunięcie niektórym przebarwień na ciałach plastikowych itp. Temat do rozwinięcia przy najbliższej okazji!