Zapraszam także na Instagram: @evil_lyn.komixiara oraz @rusted_wasteland !!!- * EWELINA G.*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ACTION MAN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ACTION MAN. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 listopada 2012

POWER TEAM ELITE FIGURES!

Na początku muszę przypomnieć ten artykuł eee... Napisałam tam coś w stylu: "Oryginalne figurki Action Man są fajne, ale nie zamierzam skupiać się na ich kolekcjonowaniu..." No dobra, trafił do mnie jeden egzemplarz - najbardziej przeze mnie akceptowany pod względem wyglądu i artykulacji. Prezentuję zdjęcie z aukcji:


Obecnie przerabiam Gościa na ... Action Man'a "Kibola" - na pewno zaprezentuję tutaj efekty końcowe :) Także odszczekuję to co pisałam w temacie "Ultra Corps" - hau hau hau hau - bijąc się równocześnie w pierś, a nawet w dwie ;) Zaczynam przygodę z kolekcjonowaniem gadżetów dotyczących "Action Man"!
To już przesądzone! :)

Ale wracam do głównego tematu dnia dzisiejszego! Zostaję dalej przy figurkach 12 calowych. Jednakże to nie będą Action Man - lecz zdecydowanie ciekawsze ludziki, czyli POWER TEAM ELITE!
Power Team Elite, Power Team Figures, World Peacekeepers... Naprawdę fajne figurki 30 centymetrowe, kochane przez Fanów na całym świecie. Dodam taką ciekawostkę, że można je kupić w Wenezueli, Egipcie, Szwecji (praktycznie w całej Europie!), Turcji, Chile, a także w Rosji o i nawet w Dubaju !!! O USA i UK nie wspomnę!!! W różnych Hipermarketach, najczęściej w Carrefourze... A teraz puenta: W POLSCE raczej nie... No chyba, że się mylę, jeśli czyta to ktoś, kto dokonał tego w naszych rodzimych marketach - proszę o poprawkę w komentarzach :) Odsyłam zainteresowanych np, na stronkę: www.powerteamfigures.com Choć co prawda niezbyt aktualną, ale ogólne info tam znajdziecie. Od razu dowiadujemy się, że są dwa rodzaje tych figurek. 12 calowe i 3,5 calowe. O tych drugich wspomnę już teraz tak na szybko. I to nawet będzie zabawna historyjka. Jeszcze zanim dowiedziałam się o Power Team Elite - zakupiłam u nas w Polsce, w zwykłym osiedlowym kiosku - dwa breloki, z żołnierzykami (ok.10cm) z ciekawą artykulacją i wykonaniem. Łańcuszek z breloczków mieli wkręcony w łebki, a cena uwaga, uwaga to tylko 2 zeta za sztukę!! To było kilka dobrych lat temu. Całkiem niedawno dotarło do mnie, że to właśnie Power Team Elite firmy M & C Toy Centre LTD. Pamiętam, że wtedy można je było kupic niemal w każdym sklepie z zabawkami. Przynajmniej w mojej okolicy! Oto moje dwa Wojaki:


Myślę, że trafiły do takiej sprzedaży tylko dlatego, że w większości niestety to były wybraki. Wystarczy się przyjrzeć kolesiowi w jaśniejszym mundurze. Prawa noga jest ruchoma, ale odlew jako taki jest źle wykonany. Do tego obecnie mają dziurki w łebkach - kolejny defekt . (Postrzał na wojnie?? Nie ktoś im wkręcił w łebki łańcuszek i pasuje :)) Brawo za pomysłowość :) Cokolwiek by jednak na ich temat nie powiedzieć - muszę stwierdzić, że wykonanie jest bardzo ładne! To godne polecenia figurki!
Może rozpiszę się na ich temat bardziej następnym razem, teraz jednak wracam do tych większych egzemplarzy.
Spotkałam się z taką opinią na temat figurek 12 calowych Power Team, że z powodzeniem mogą konkurować z figurkami HOT TOYS :) Wśród kolekcjonerów wszelakich figurek nie zabraknie też takich, którzy wykorzystują "ciałka" Power Team do różnych custom'ów a nawet podmieniają je z oryginalnymi ciałami figurek Hot Toys. Coś w tym wszystkich jest na rzeczy. Power Team posiadają bardzo ciekawą artykulację, ponad 30 punktów a także masę przeróżnych akcesoriów, które sprawiają, że mamy radochę jak małe dziecko kiedy dobieramy się do opakowania z figurką naszego P.T.E !!! Pytanie brzmi, czy mnie to spotkało osobiście? Oj tak!!!! Oczopląs, bombastyczna radość - gęba od ucha do ucha uśmiechnięta!
W moim posiadaniu znajduje się atrakcyjny RANGER, przystojny, szczupły... piegowaty, ale co tam :)






Strój, "nieśmiertelniki", ekwipunek, szczegóły wykonania są niesamowicie estetyczne. Te wspomniane 30+ punktów artykulacji umożliwiają mnóstwo wariantów ustawień. Nic dziwnego, że tego typu figurki (jedne z ulubionych przez kolekcjonerów i nie tylko!), są wykorzystywane w filmikach, animacjach typu: "stop motion". Kieszonki, mundur, paski, kabury, broń, hełm - wszystko jest po prostu cacy! 

Artykulacja:




Chyba nic więcej nie trzeba mówić?? :)
RANGER, którego posiadam ze względu na swoją artykulację, należy sklasyfikować jako - 3rd Generation (Super Articulated Body) Power Team Figure. Historia artykulacji tych figurek w pigułce:

Original Power Team Figure:


1st Generation Power Team Figure:


2nd Generation (Improved Version) Power Team Figure:


Tego Power Team z Drugiej Generacji też posiadam, (Wspomnę o nim kiedy indziej!) - ale tu kolejna ciekawostka, ma zupełnie inne nogi, a jakie? Ano takie jak typowe nogi Action Man'a! Czyli Generacji może być znacznie więcej, widać jednak, że wszystko zmierza w dobrym kierunku!
Chciałabym zauważyć iż te figurki mają bardzo fajnie zastosowaną formę artykulacji ...karku! Kark jest jednolicie połączony z głową, nie mamy więc tutaj efektu Action Man'a tudzież Kena chociażby z Mattel, lub innych podobnych figurek z Ultra Corps na czele - z przeciętą na pół szyją. Mały szczegół, ale zdecydowanie bardziej na plus! Przy czym wcale taki zabieg nie kaleczy ruchów głową - wszystko działa idealnie. 

Opakowanie i dodatki:


Z przodu jest praktycznie przezroczyste, więc darowałam sobie robienie fotki...


O proszę od razu widać, że wyszarpałam z opakowania co się tylko da :) Sporo jeszcze pozostało. Plecak, śpiwór, stelaż na ów plecak, dodatkowe rączki (ukłon w stronę figurek Hot Toys) - krótkofalówka, wyrzutnia rakiet + 3 rakietki, granaty. Własnie! W jednym dolnym rogu widać "walizkę", jest to pudło w którym znajdują się cztery pojemniki z granatami (5szt w każdym pojemniku). 


Bardzo ciekawy gadżet. Takie dodatki cieszą Kolekcjonerów :) 
Powrzucam jeszcze kilka fot mojego czarującego Power Team - Ranger'a. 






Zrobiłam specjalnie dla niego paczkę papierosów, co by Facet poczuł się raźniej, wyluzował, a co tam, coś mu się od życia też należy!!
Dzisiaj nie napisałam jeszcze o wielu sprawach dotyczących tych figurek, ale z pewnością będę powracać do tego tematu niejednokrotnie! Pozdrawiam ;)




piątek, 21 września 2012

ULTRA CORPS

ULTRA CORPS.... Ludziki ok. 30 cm, firmy LANARD, czasem nazywane żołnierzami G.I.JOE czy też zwyczajnie - ACTION MAN, budową ciała w jakimś stopniu podobne są do figurek MADELMAN ... ale mimo wszystko a może właśnie dlatego, że są tak "uogólniane"- zasługują na uwagę, dlatego dzisiaj będzie tutaj mowa o nich!! Zapraszam do lektury :)
Firma Lanard może się co niektórym kojarzyć z brzydkimi "kopiami" figurek G.I.Joe (stworzonych z kolei przez Hasbro). Różnica jest kolosalna, myślę że nic nie pobije Joeyów, które mają sygnaturkę właśnie Hasbro! Oczywiście to moje zdane. Przecież są zwolennicy i sympatycy tych drugich. I o to właśnie chodzi - dla każdego coś innego ma większe znaczenie i bardziej się podoba. Chciałabym jednak zaprezentować tutaj sylwetki 30 cm figurek firmy Lanard, tzw: "Ultra Corps" aby trochę złagodzić wizerunek zabawek firmy Lanard :)) Najczęściej niesłusznie klasyfikuje się je jako "Action Man", no cóż... Obie serie mają tę samą wielkość i ewentualnie "podobną" budowę ciała tudzież prawie taki sam ekwipunek, ciuszki, buty etc. Co nie znaczy, że można je wrzucać do jednego worka - protestuję!!! Oto przykładowy Action Man...


Figurki Action Man (Hasbro) nie zawsze mają ciekawą artykulację, bywają bardzo ograniczone w tej dziedzinie. To chyba jednak najbardziej popularna seria tych zabawek w Polsce, dlatego pewnie stąd to wszechobecne określenie "action man" dla 30cm figurek żołnierzy. Jest to jak najbardziej zrozumiałe, nie można wymagać od wszystkich wiedzy w tym zakresie. Klasyfikacja Action Man to już jest po prostu znak rozpoznawczy i wspólna nazwa dużych figurek żołnierzy. Ja osobiście nie przepadam za oryginalnymi Action Man. Ot po prostu, są to figurki interaktywne, fajne, ale raczej nie zamierzam skupiać się na ich kolekcjonowaniu.
Wróćmy zatem do Ultra Corps. Ta seria ma ciekawszą artykulację, jak już wyżej wspomniałam bardzo podobną do figurek Madelman, nawet wskazujący paluch z prawej ręki jest tak stworzony, aby ludzik ciekawiej trzymał w łapie broń palną lub cokolwiek innego, bo te figurki posiadają sporo dodatków.
Mają także fajne ciuszki i butki :) Tu się mi już gęba uśmiecha od ucha do ucha :) Posiadam dwa egzemplarze tychże figurek. Niestety oba trafiły do mnie w stanie "używany". Parę lat temu kupiłam za bezcen pierwszego, natomiast drugi dotarł do mnie dzisiaj rano. Oba jednak są "powtarzalnymi" charakterami z tej serii, można kupić ich w różnych zestawach, przedstawiających ich jako żołnierzy bądź jako poszukiwaczy skarbów itd. (moi dwaj Ultra Corps to poszukiwacz skarbów i skejter-górołaz heh... taki mix! Mam nadzieję, że się dogadają między sobą na półce!! ;))

Pierwszy Ultra Corps:




Ten osobnik, a raczej jego buźka, to chyba najbardziej popularna wersja, trafiam na niego niemal wszędzie, gdzie przeprowadzam poszukiwania info na temat Ultra Corps. Z oprzyrządowania widać, że lubi wspinaczkę. Brakuje mu jednak deski do zjeżdżania ze stoków... Pozostały mu jednak gogle :) Oryginał z tego co wiem, miał jeszcze czarną czapkę, więc oczywiście - swojej figurce dorobiłam takową, co by mu cieplej było :) Niestety mam pecha, bo trafił do mnie jako zabawka używana, ktoś urwał mu łebek (pewnie jakiś dzieciak z "adhd") a ktoś (pewnie tatuś?) inny tak skleił go "kropelką", że większa część spłynęła po plecach, zostawiając nieciekawy ślad, a brak możliwości ruszania głową trochę smuci. Wiecie jak to jest :( Oprócz tej nieciekawej niespodzianki chyba ogólny stan mogę ocenić na dobry, bo nie będę się przyczepiać do lekko poprutej kurtki, to ewidentna wina słabego materiału! Trudno :) Ludzik ma ładnie pomalowaną twarz, ciekawy strój. Artykulację będzie można zaraz zobaczyć na kolejnych zdjęciach drugiej figurki, tej, którą dziś rano przyniósł mi listonosz :) Sygnaturka (na tyłeczku!!) to: (c) 2003  LANARD TOYS LTD. MADE IN CHINA. CE.

Drugi Ultra Corps:




Ten kolo ma ciut "wyrobione" nogi w kostkach, ale da radę sam spokojnie stać, nie mogę narzekać, kupowałam go jako zabawkę używaną, więc byłam na takie coś przygotowana, oprócz tego jest w bardzo dobrym stanie. Na podstawie dwóch pierwszych fot - można sobie podpatrzeć artykulację. Brakuje mu tylko napisu na kurtce "Ultra Gear" - powinna tam być "naprasowanka", ale wszelaki ślad po niej znikł :) Oddajcie mi mój napis!! :) Doszukałam się pewnej informacji, na jego temat, podobno istnieje kopia tej figurki w ciut mniejszym rozmiarze (26cm). Brakuje mu też sporo ekwipunku, znalazłam foto tej figurki w pudełku, więc można zobaczyć co posiadał...


Kurtka wygląda jakby była szara, ale to tak naprawdę jest odcień zielonego koloru. W tym przypadku także mamy do czynienia z ładnym pomalowaniem twarzy. Poprzednik ma wkomponowane w siebie buciorki, ten ma fajne, gumowe glany, które można ściągnąć. Przyznam się, że próbowałam, ale to może grozić złamaniem nogi, jednak teoretycznie na pewno można to zrobić :) Trzeba uważać! Jego sygnaturka to: (c) 2002 LANARD TOYS LTD. MADE IN CHINA...
To teraz wypadałoby pokazać ich jeszcze razem i osobno... No to lecimy z fotami...




Dałam chłopakom parę pistoletów, nóż... czarne czapki i jest ok :)





Ultra Corps to dopiero początek góry lodowej. Jest sporo figurek 12'', które podbijają serca kolekcjonerów. Nie tylko więc warto znać Action Man, czy kojarzyć Panów z Ultra Corps, ale trzeba też znać duże figurki "żołnierzy, policjantów, poszukiwaczy skarbów" itp. które stworzyła firma Hasbro. Bo Hasbro tworzy jeszcze lepsze ludziki! :) Dlatego będę tutaj od czasu do czasu pisać na ten temat! A żeby np zaprezentować moją ciekawą figurkę STORM SHADOW' a ...


Więc zapraszam serdecznie do odwiedzania mojego blogu !! Pozdrawiam!