Zapraszam także na Instagram: @evil_lyn.komixiara oraz @rusted_wasteland !!!- * EWELINA G.*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RUBBER UGLIES. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RUBBER UGLIES. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2022

KOTOPAJĄKI Z PRL'u

 KOTOPAJĄKI GUMOWE PRL


Dziś kolej na następny post z serii: RUBBEROMANIA

"Kotopająki" w czasach mojego dzieciństwa były po prostu "pająkami", "potworkami" czy tam "szkaradkami". 
To jedne z moich ulubionych zabawek. Były dostępne głównie na Odpustach w czasach PRLu.

A jeśli już mowa o Odpustach z dawnych czasów, trafiłam na przepiękny, nostalgiczny filmik nakręcony w 1990 podczas Odpustu w moim rodzinnym mieście! 
Zapraszam do oglądania:

Youtube: Autor filmu: ZbyZeb


Wzruszyłam się! Byłam wtedy kilkuletnim dzieckiem, ale pamiętam jak moja Babcia kupiła sobie u tej Pani ten wachlarz, ciągle go mam w posiadaniu! Moja siostra też sobie jakiś wybrała, na chwilę obecną nie mogę go znaleźć, ale jeśli tylko wpadnie mi w ręce, wrzucę fotkę drugiego!


Wracając do gumowego pająka...

Na świecie (głównie w USA) te figurki wyglądały tak:


Ta paszcza!

(Google.com)

(Google.com)

(Google.com)

Nasze polskie bootlegi miały inne odnóża...

Niektóre mają w miarę wyraźnie namalowane źrenice oczu:


Inne posiadały tylko czarne "kropki". Te akurat określiłabym jako pierwsza generacja, takie posiadałam w dzieciństwie, w kolorze błękitnym, niestety przepadły gdzieś...
Ale nadrabiam straty!


Parę lat temu została wznowiona produkcja tych pająków, kupiłam prosto od Producenta kilka sztuk. Czarne (z domieszką żółtych ciapek) prawdopodobnie źle wymieszana guma, ale to akurat dodaje im uroku. Szczypce czerwone, zęby białe, oczy lekko żółte. Na zdjęciu odbiły błysk z aparatu i wyglądają jakby świeciły!


Stworzonka te budzą grozę, ale ja je uwielbiam, mają w sobie taką magię lat dzieciństwa.
Jako dziewczynka karmiłam je trawą... Żarły wszystko tymi swoimi paszczami!
Ciągle mają swój urok... Nadają się idealnie na sesję zdjęciową!

W naturze, żywią się min. mchem!


Zamieszkują w konarach drzew...


Nie zapadają w zimowy sen, są zawsze aktywne i w nocy, i w dzień!


Nie atakują z ukrycia, są zdolne do agresji 24h/7
Od razu rzucają się na swoją ofiarę!
Jedzą także rośliny, ale zdecydowanie wolą krwiste mięsiwo!


Są świetnymi pływakami, potrafią przebywać długo pod wodą bez tlenu...


Ich jad określany jest jako bardzo toksyczny!
Jedna kropla zabije człowieka w ciągu kilku sekund...


😁

Pamiętacie te szkaradki? Jakie kolory posiadaliście?
Mam nadzieję, że zabrałam Was w podróż w czasie do starych, dobrych, magicznych lat dzieciństwa!

Pozdrawiam!

😎

Na koniec ciekawostka z mojej ukochanej bajki:

(Źródło: Youtube)

Ten pająk bardzo przypomina fenomenalne figurki "Creature People"! Bardzo trudno dostępne w dzisiejszych czasach, no i dość kosztowne.

Kilka przykładów:

(google.com)

(google.com)

(google.com)

(google.com)

Coś przepięknego!

Nie pamiętam, aby te potworki pojawiały się w Polsce, ale byłoby wspaniale, gdyby jakimś cudem wznowiono ich produkcję 😀

Pomarzyć ludzka rzecz 😉


środa, 15 czerwca 2022

JIGGLER MAN FACE FINGER PUPPET

Cykl: RUBBEROMANIA

 "Jiggler Man Face Finger Puppet"



Albo: 
"Vintage Jiggler Uglies" 

A także:
"Jiggler Weird Man Face"

😁

Gumowy rujek, z dziwną minką i wywalonym jęzorem. Z tyłu jest miejsce na palce, aby imitować ruch ust czy nawet trochę zmieniać mimikę.


W Polsce pojawiły się w sprzedaży razem z SPOOKY KOOKY w latach PRL.
Były sprzedawane w sklepach zabawkowych, na targach i oczywiście na parafialnych Odpustach.
Obie serie zabawek są z tej samej firmy IMPERIAL TOY CORP. i BEN COOPER INC.
Ryjki i figurki Spooky Kooky wyszły spod tej samej "ręki".
Podobieństwo jest niezaprzeczalne.


Kształt wyrzeźbienia oczu, ust, zarysu włosów i wywalony jęzor.




Było kilka różnych opcji ich "facjaty" 😁😀
Nawet zwierzaki i inne potworki pojawiały się w tej formie.
Dosłownie "zabawki edukacyjne" pełną gębą. Służyły do stymulacji wyobraźni pociech na całym świecie! 😉

(google.com)

(google.com)

(google.com)

Taką posiadałam w czasach dzieciństwa, Babcia kupiła mi ją na Odpuście:

(google.com)

Niestety przepadła lata temu...

Obecnie nabyłam tę, ze zdjęć powyżej.
Spooky Kooky już ją osaczyły!


Posiada ona doczepioną karteczkę ze sklepu w UK:

Sklep ten oferuje różne zabawki ma wszelakie okazje, w ofercie nie posiadają obecnie tych "Jiggler Man Face Puppet". Możliwe, że moja gumowa "Pacynka" jest reprodukcją. Nie kupiłam ją z owego sklepu, skorzystałam z innego źródła zaopatrzenia 😉
Wygląda jednak jak stara zabawka, niemal towar vintage, posiada ślady użytkowania, nawet kawałek gumy jest pęknięty. Ale karteczka z nazwą sklepu wskazuje, że to może być współczesny wyrób. Ewentualnie reprodukcja z lat 90tych.

Ryjek trafił do specjalnego pudełka z jigglerami. 
Mam nadzieję, że nie pożre Spooków Kooków!


To kolejny post z serii: "Rubberomania".
Mam nadzieję, że się podoba. Jest to zawsze jakaś ciekawostka z dawnych czasów PRL.
Bardzo się cieszę, że nabyłam kolejny tak ciekawy obiekt do kolekcji 😊

Potworki pozdrawiają!


👾