Zapraszam także na Instagram: @evil_lyn.komixiara oraz @rusted_wasteland !!!- * EWELINA G.*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IMPERIAL TOY CORP.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IMPERIAL TOY CORP.. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 stycznia 2024

SPOOKY KOOKY # 2


 Poprzednio o figurkach Spooky Kooky pisałam TUTAJ

Przybyło mi kilka kolejnych ludków do kolekcji, więc czas na update 😁


Udało mi się nabyć "komplet" podstawowy. Cztery najbardziej popularne wersje tych poczciwych Wisielców-Chudzielców 😀



Przepięknie się prezentują kolorystycznie! 
Guma jest idealna, nie za miękka, nie za twarda.
Stan? 
Bardzo dobry +, posiadają nawet oryginalne sznureczki, w których zostały zakupione w czasach PRL.
Przetrwały do dzisiaj!
Sprzedawca dbał o swoje zabawki 😁
Chwała mu za to 💖

Mam zatem:

3 Szkieletki 💀💀💀


2 Przystojniaków 😎😎


2 Śpiochów 😴😴


I absolutną bombę:

1 Brzydala, którego szukałam od tylu lat!
😜


Ta wersja najbardziej mnie cieszy, ten Spooky uzupełnił moją kolekcję podstawową 😍

Posiadam również stadko polskich bootlegów Spooky Kooky, o których już tu pisałam wcześniej.


Spooky Kooky to przefantastyczne figurki!
Szkoda, że dzisiaj już nie można ich kupić w zwykłym sklepie zabawkowym.

Super zabawki z dawnej, minionej epoki.
Mnóstwo sentymentu i pięknych wspomnień!

💖

sobota, 29 kwietnia 2023

GUMOWE NIETOPERZE PRL

 


Cykl RUBBEROMANIA to zbiór postów na temat moich vintage, gumowych figurek wszelakich stworków. Nie mogło więc zabraknąć netoperków 😉
W kolekcji mam ich kilka. 

Tego typu figurki były sprzedawane w sklepach zabawkowych i na odpustach, straganach, budkach na festynach itd. Dość popularne w latach 70-80tych. Zresztą te zabawki można kupić nawet dzisiaj. Szczególnie w czasie Halloween wysyp ofert jest ogromny.

Już kiedyś o tym wspominałam, że w latach 70tych, sprzedawcy gumowych zabawek w Stanach Zjednoczonych dodawali gumowego nietoperza do każdego gumowego kościotrupka jako zestaw! Nazywał się "Boo The Bat", był doczepiony do kartonika 😀 Każdy szkielet "Boney Benny And The Weight Watcher" z firmy "Imperial" miał zatem latającego kompana. 
Wspaniały zabieg marketingowy + radocha dla dzieciaków!!!

(google.com)

Niestety nie posiadam go w kolekcji, a fajnie by było mieć tego "Night Time Pal" 😉
Kiedyś może wpadnie mi w łapy.

VINTAGE:

Ja mam za to takiego nietoperza fluorescencyjnego, który posiada też przyssawki.



Czerwone zabarwienie to najprawdopodobniej "usterka" powstała podczas produkcji. Widziałam identycznego nietoperza, z podobnym defektem u innego kolekcjonera na Instagramie.
Zazwyczaj widzę je w kolorze czarnym, ale udało mi się zdobyć akurat tego.

Poniżej kolejne stare nietoperze. Bardzo popularne w czasach PRLu. I pomimo faktu, że oba wyglądają identycznie, to jednak mają nieco inne sygnaturki... Jeden z nich przywędrował z Rolki Wspomnień, ale który? Trudno stwierdzić 😁


Jeden ma dodatkowy napis: "Made In China"... ot ciekawostka 😉


Następny "okaz" to mój ulubiony z dzieciństwa 😊
I tak, tak wiem... Kilka osób powie: "To nie jest nietoperz tylko Pterodaktyl!!"
I pewnie ktoś inny powie, że to Gargulec - bo spotkałam się z taką opinią 😉
Rozumiem, ale... jak byłam mała, to właśnie ten osobnik był Szefem wszystkich moich gumowych nietoperzy!!!! No to muszę tu o nim napisać tak?!!
😂

Oto on:




Mam ogromny sentyment do tej figurki!
Zabierałam go ze sobą, gdy z mamą jako dziecko gdzieś szłam na zakupy itd.
Ma tę paszczę z zębiskami, biedny musiał wcinać wszystko co mu tam ładowałam, trawę, patyczki, małe kamienie itd. Atakował też z powietrza i gryzł moje "Składaki G.I.Joe"
😂
Kiedyś głównie występował w kolorze czarnym. Obecnie niejednokrotnie trafiam na zdjęcie tej figurki w kolorze zielonym czy żółtawo-brązowym, a nawet jasno-szarym. Zagraniczni kolekcjonerzy dysponują zatem innymi wariantami kolorystycznymi, ale może i w Polsce ktoś miał w dzieciństwie inny wariant niż czerń?

Współcześnie nadal ten rodzaj zabawek jest popularny.
Niedawno natrafiłam w lokalnym sklepie na chińskie podróbki tego mojego świecącego nietoperza!
Z zachwytu oniemiałam!
Bardzo tanie, trzy warianty do wyboru!
Co za niespodzianka!!!!



Niestety guma pozginana, trudno to wyprostować, ale próbowałam 😉
Przygniatanie nie pomogło za bardzo...
Trudno.



Niektóre miały lekkie pęknięcia, ubytki. Wybrałam jedne z lepiej wykonanych.
Mimo wszystko, naprawdę sprawiły mi radochę, mają fajnie pyszczki pomalowane 😁




Coś pięknego!

Oprócz tego nadal można kupić ten rodzaj gumowego Nietoperza w blisterku!
Typowy kartonik z ilustracjami i obowiązkowo w woreczku 😁

NIETOPERZ = INSEKT
😂




Magia!

Jakiś czas temu kupiłam także dwa takie osobniki:


Dobra jakość gumy, wszystko ok i bardzo solidnie wykonane.
To jedne w niewielu współczesnych zabawek tego typu, które z pewnością przetrwają próbę czasu. Szkoda, że nie o wszystkich tak można powiedzieć. Myślę, że szary, czarny i brązowy z powyższych zdjęć w najbliższych latach po prostu popękają. 
Niestety, guma z której je zrobiono jest fatalnej jakości.


Bear Grylls: "Nietoperze są pyszne na surowo, można, a nawet trzeba zjeść je w całości. Ich sierść świetnie działa na porost włosów na plecach! Ich krew jest wzbogacona krwią innych gatunków zwierząt, nigdy nie wiesz, kogo dany osobnik opił z krewki, co równocześnie gwarantuje nam różnorodność witamin i minerałów! Dodatkowo zawierają mnóstwo białka, co wzmocni wasze moraleeeeee... Jak złapać nietoperza, opowiem w następnym odcinku!"

Następne w kolejce...

GUMOWE PAJĄKI!!!

🕷🕷🕷🕷🕷🕷🕷🕷🕷


Pozdrawiam 😀


wtorek, 3 stycznia 2023

VINTAGE IMPERIAL INC. - RUBBER SKELETON

 IMPERIAL INC - GUMOWY SZKIELET


Dorwałam w końcu oryginalnego, gumowego szkieletka Imperial Inc.
Protoplasta wszystkich kościotrupów oryginalnych i bootlegów.
Odlew niemal idealny, z oryginalną sygnaturką Imperial.

Oto i on:


Przemiła Pani Agnes sprzedała mi ten egzemplarz. Pani Agnes kupiła go w latach 70tych (gdzieś na początku) w Niemczech.

Właśnie z tej formy powstawały te najbardziej popularne bootlegi w latach 70-80-90tych.
Więcej informacji na ten temat: TUTAJ

I nadal są "produkowane" gumowe szkielety z formy Imperial, ale gołym okiem widać kolosalne różnice w odlewie i jakości.
Te stare zabawki były robione ze zdecydowanie lepszej jakości gumy.
Współczesne są znacznie gorsze.



Pierwowzór jest estetyczny.
Oczodoły dokładnie pomalowane.


Lepsze wykonanie całego szkieletu:


"MADE IN CHINA" bez błędu w pisowni 😉


Różnice w wyglądzie z późniejszymi odlewami:


Nawet kościotrupy z lat 80tych już są w gorszym stanie!


Sygnaturka:


Mój okaz niestety ma tę sygnaturkę w nie najlepszym stanie, ale lepsze to niż nic.
Oryginalne szkielety Imperial były przeważnie kilkukolorowe. Guma była pomalowana najczęściej dwoma głównymi kolorami, ale dodatki w postaci pomalowania zębów, oczodołów czy pęknięć na czaszce to kolejne kolory.

Zdjęcie przykładowe:

(google.com)

Biały egzemplarz to rzadkość, tym większa radość z jego posiadania!

😎

PS: Do siego roku!
Właśnie skończyłam kilkutygodniową walkę z zabójczą GRYPĄ!
Uważajcie na siebie, bądźcie zdrowi i szczęśliwi w tym nowym 2023 roku!

niedziela, 6 listopada 2022

KOTOPAJĄKI Z PRL'u

 KOTOPAJĄKI GUMOWE PRL


Dziś kolej na następny post z serii: RUBBEROMANIA

"Kotopająki" w czasach mojego dzieciństwa były po prostu "pająkami", "potworkami" czy tam "szkaradkami". 
To jedne z moich ulubionych zabawek. Były dostępne głównie na Odpustach w czasach PRLu.

A jeśli już mowa o Odpustach z dawnych czasów, trafiłam na przepiękny, nostalgiczny filmik nakręcony w 1990 podczas Odpustu w moim rodzinnym mieście! 
Zapraszam do oglądania:

Youtube: Autor filmu: ZbyZeb


Wzruszyłam się! Byłam wtedy kilkuletnim dzieckiem, ale pamiętam jak moja Babcia kupiła sobie u tej Pani ten wachlarz, ciągle go mam w posiadaniu! Moja siostra też sobie jakiś wybrała, na chwilę obecną nie mogę go znaleźć, ale jeśli tylko wpadnie mi w ręce, wrzucę fotkę drugiego!


Wracając do gumowego pająka...

Na świecie (głównie w USA) te figurki wyglądały tak:


Ta paszcza!

(Google.com)

(Google.com)

(Google.com)

Nasze polskie bootlegi miały inne odnóża...

Niektóre mają w miarę wyraźnie namalowane źrenice oczu:


Inne posiadały tylko czarne "kropki". Te akurat określiłabym jako pierwsza generacja, takie posiadałam w dzieciństwie, w kolorze błękitnym, niestety przepadły gdzieś...
Ale nadrabiam straty!


Parę lat temu została wznowiona produkcja tych pająków, kupiłam prosto od Producenta kilka sztuk. Czarne (z domieszką żółtych ciapek) prawdopodobnie źle wymieszana guma, ale to akurat dodaje im uroku. Szczypce czerwone, zęby białe, oczy lekko żółte. Na zdjęciu odbiły błysk z aparatu i wyglądają jakby świeciły!


Stworzonka te budzą grozę, ale ja je uwielbiam, mają w sobie taką magię lat dzieciństwa.
Jako dziewczynka karmiłam je trawą... Żarły wszystko tymi swoimi paszczami!
Ciągle mają swój urok... Nadają się idealnie na sesję zdjęciową!

W naturze, żywią się min. mchem!


Zamieszkują w konarach drzew...


Nie zapadają w zimowy sen, są zawsze aktywne i w nocy, i w dzień!


Nie atakują z ukrycia, są zdolne do agresji 24h/7
Od razu rzucają się na swoją ofiarę!
Jedzą także rośliny, ale zdecydowanie wolą krwiste mięsiwo!


Są świetnymi pływakami, potrafią przebywać długo pod wodą bez tlenu...


Ich jad określany jest jako bardzo toksyczny!
Jedna kropla zabije człowieka w ciągu kilku sekund...


😁

Pamiętacie te szkaradki? Jakie kolory posiadaliście?
Mam nadzieję, że zabrałam Was w podróż w czasie do starych, dobrych, magicznych lat dzieciństwa!

Pozdrawiam!

😎

Na koniec ciekawostka z mojej ukochanej bajki:

(Źródło: Youtube)

Ten pająk bardzo przypomina fenomenalne figurki "Creature People"! Bardzo trudno dostępne w dzisiejszych czasach, no i dość kosztowne.

Kilka przykładów:

(google.com)

(google.com)

(google.com)

(google.com)

Coś przepięknego!

Nie pamiętam, aby te potworki pojawiały się w Polsce, ale byłoby wspaniale, gdyby jakimś cudem wznowiono ich produkcję 😀

Pomarzyć ludzka rzecz 😉