Zapraszam także na Instagram: @evil_lyn.komixiara oraz @rusted_wasteland !!!- * EWELINA G.*

sobota, 31 stycznia 2015

CUSTOM & KITBASH - Część 2

ACI TOYS 1/6 BODY

Dzisiaj przybliżę dwa rodzaje ciał w skali 1/6 typu ACI BODY.
Te ciała dobrze się nadają na wszelkiego rodzaju kitbash. Szczególnie kiedy chcemy sobie stworzyć np, Bruce'a Lee ("Be Water My Friend!) :)
Tyle ile mają zalet, tyle samo mają i wad. Niestety!
Jeśli chcecie stworzyć wyjątkowo fajną figurkę, kogokolwiek, znanego z filmów, seriali, świata gier itd. i postawić ją sobie na półce, czy w gablocie - polecam!
Natomiast jeśli chcecie stworzyć ludzika 12 calowego do wykorzystania w filmikach typu: stop-motion, czy do fotokomiksów - nie polecam!

"ACI TOYS - MUSCULAR BODIES ROCK!!!"



(Biała karteczka z tyłu, to ilustrowana instrukcja obsługi bezpiecznego wymieniania kończyn typu: stopy i dłonie. Standardowo dodawana do każdego pudełka!).


Muskularny typ ciała ACI :


Głowa niekoniecznie współgra barwą z resztą ciała. Nie przeszkadza to zbytnio, problemem może być średnie dopasowanie "neck peg'a". Gdybym kupiła tego gościa luzem, byłabym pewna, że ktoś połączył głowę z tym ciałem na "hybił-trafił". Jednakże głowa ta jest faktycznie, oryginalnie zapakowana z ciałem w tym samym pudełku.

Skoro mowa o pudełku, już na jego przodzie widać zdjęcie kilku rodzai ciał ACI.
Jest nawet opcja wspomnianego przeze mnie ciała Bruce'a Lee!
Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że jest sporo różnych typów tych ciał z ACI TOYS. Niektóre są zwykłe, muskularne, przedstawiające różne kolory "skóry". Natomiast te o których dzisiaj piszę to ciała realistycznie pomalowane. Na ich powierzchniach są dodatkowo zaakcentowane np. żyły czy też brodawki, znamiona barwnikowe.
Wszystko pięknie wygląda, po prostu żywa replika malutkiego człowieka.
Jest jednak istotny problem...
Farba schodzi!


Zaledwie parę minut po wyciągnięciu figurki z pudełka i wykonaniu kilku ruchów kończynami - skończyło się to na zdarciu farby. 
Pod farbą znajduje się plastik, którego odcień/kolor pozostaje wiele do życzenia.

Czyli tak, mamy pięknie zaakcentowaną, realistyczną figurkę, gotową do ciekawego kitbash'u, figurka ma 30 plus punktów artykulacji, jest nowa, stawy całkowicie nie rozruszane, stabilność i pozowalność idealna - ALE... nie możemy nic ciekawego zrobić, bo za chwilę tę figurkę trzeba będzie w jakiś magiczny sposób naprawić, pozbyć się tych wszystkich zadrapań powstajacych natychmiast z byle powodu, bądź zakryć ubraniami po sam czubek nosa.

Jest na to pewien sposób, niestety wywalamy dodatkowe pieniądze i kupujemy "Mr.Super Clear" i pokrywamy ciało tym sprajem.


Oczywiście nikt nie powiedział, że będzie prosto, ładnie i skutecznie!
Jest parę rodzai tego specyfiku i trzeba na własną rękę szukać złotego środka.
Warto jednak spróbować.
Ja zamierzam tak rozwiązać problem schodzenia farby, więc w przyszłości poinformuję zainteresowanych efektami końcowymi!

Kolejny problem... to artykulacja.
Ponad 30 punktów, ale niektóre stawy (np łokciowy) mają ograniczone pole do popisu. (Będzie to wyraźnie widoczne przy kolejnym ciałku, o którym zaraz napiszę). 
Figurki tego typu mają także lekką wadę postawy, której nie można poprawić.
Nie jest to jakaś poważna usterka, ale jeśli ktoś jest purystą... poprzeklina!
Jest jeszcze coś w tej akurat konkretnej figurce, co bardzo mi się nie spodobało - dodatkowe dłonie.
Nie żebym nie lubiła takich dodatków, wręcz przeciwnie. Tylko jeden rzut oka na pudełko i od razu razi, że wszystkie te dodatkowe pary dłoni są niemal identyczne. Mało tego, są identyczne z tymi, które akurat ma założone owa figurka.
Ciężko włożyć w taką dłoń pistolet, trzeba też uważać, żeby przy okazji nie zedrzeć farby...

Kilka zdjęć:


(Neck peg widoczny przy mocnym pochyleniu głowy).



Podsumowanie:

1. Najlżejszy grzech - za duży "neck peg", można go zastąpić mniejszym, chociażby tym stosowanym do 1/6 butów.
2. Schodząca farba - problem do rozwiązania. Albo pokrywamy ciało Mr.Super Clear'em (testując parę rodzai), albo prosimy (płacąc dodatkowe pieniądze) o pomoc jakiegoś artystę (polecam Mistrza aesCulus'a!!! ), aby zatuszował zatarcia i pokrył nam to ciało lakierem ochronnym. Pytanie brzmi - jak na tym ucierpi sama artykulacja? Czy lakier po wyschnięciu nie zablokuje artykulacji?
3. Średnia jakość artykulacji, stawy przyblokowane...
4. Krzywy kręgosłup
5. Figurka niezbyt nadająca się do stop-motion.
6. Beznadziejne dodatki w postaci niemal identycznych, dodatkowych par dłoni...
7. To ciało muskularne, typowe ciuchy i buty w skali 1/6 nie będą pasować. Przed zakupem trzeba dokładnie wymierzyć ludzika i nękać sprzedawcę pytaniami! Żeby potem nie było płaczu!

A co na plus?
Absolutnie realistyczny wygląd ciała. Jest tak realistyczne, ze gdy (nie daj Boże!) figurka przewróci się na półce, sprawdzamy jej puls czy żyje!!! LOL! 
Jeśli chcemy wykreować jakąś postać - wkładamy ostrożnie ciuchy i stawiamy na półce/w gablocie i podziwiamy!


Teraz przedstawię drugi typ ciała ACI. Też z serii tych realistycznie pomalowanych.
Tym razem sylwetka typu "medium".

"ACI BODY - CHRISTIAM - MEDIUM BUILT BODIES".


To ciałko jest sprzedawane już bez głowy, ja założyłam na nie główkę z HOT TOYS TTM 19 - Jake'a Gyllenhaal'a.
Dodatki to 3 pary różnych (!!!) dłoni i dodatkowo para stóp.

(Dubluję foto!)

Czy jest różnica? No pewnie! Teraz możemy przynajmniej poszaleć przy wymianach dłoni!


W tym wypadku farba także nadaje się do pokrycia ochronnym lakierem. Nie schodzi jednak tak intensywnie jak przy ciałku muskularnym. 
Stawy łokciowe są ograniczone ruchowo. Rzeźba i barwa ciała jest bardzo na plus. 
Krzywy kręgosłup!

Ciuchy w skali 1/6 bez problemu pasują na ten typ ciała, natomiast buty, to już inna sprawa. Te wymagające zdjęcia stopy - nie pasują zbyt dobrze, są za ciasne i zablokują się w okolicy kostek i tak, zgadza się... zetrą farbę. Natomiast pełne, normalne buty, które zakładamy na stopy - pasują idealnie.


Tutaj przykład - Adidasy 1/6 leżą jak ulał! :)

Podsumowanie:

Minusy jak przy ciałku muskularnym...
(Bez punktów 6 i 7 !!!)
Plusy... jak przy ciałku muskularnym...

Na dwa takie ciała w mojej kolekcji - wady i zalety się powtarzają, więc jeśli zastanawiacie się czy kupić takie ciało dla swoich customów - warto zrobić rachunek sumienia. 
Żeby potem zwyczajnie nie żałować.
Wkurzające jest to, że płaci się za coś i niestety nie można się cieszyć tym w 100%. 
Trzeba namęczyć się, aby doprowadzić figurkę do stanu idealnego.
Czasem może lepiej kupić tańsze ciało, bez bajerów typu "układ krwionośny na łydce" i nie wkurzać się rysami na udzie, brzuchu czy plecach.

Osobiście nie żałuję iż skusiłam się na oba te rodzaje ciał, ale to chyba będą jedyne takie okazy w moim stadzie kitbashowym!
Raczej już nie skuszę się na jakiekolwiek ciało ACI. Mam w planach stworzenie Bruce'a Lee, ale na pewno wybiorę bardziej ruchome ciało, na którym będzie można namalować blizny czy rany!
Muszę poprawić to co już mam i może nawet za jakiś czas napiszę posta zachwalającego jakiś specyfik do poprawy ciał z ACI TOYS!

Jeszcze pokażę zdjęcie porównujące obie sylwetki:



Ciało muskularne jest nieco "wyższe" od normalnego.

Mam nadzieję, że dzisiejszy post jest pomocny i ułatwi komuś podjąć decyzję związaną z kitbash'owym hobby :)

Na koniec ważna uwaga dla początkujących!

Jeśli widzicie na aukcjach figurki 1/6, które mają założone czarne kominiarki, powinna Wam się włączyć automatycznie czerwona lampka!


Czarna bawełna natychmiast wchodzi w nieodwracalną reakcję z tworzywem sztucznym w efekcie czego - niszczy takową figurkę.
To nie musi być tylko kominiarka, to może być jakikolwiek ciuch, koszulka, skarpety... Natychmiast przebarwi plastik czy gumę na czarno.

Bolesny przykład:


Nie pomorze żaden rozpuszczalnik, zmywacz do paznokci czy nawet kuracja masłowa* !
Pozostaje przemalowanie!

Więc jeśli jesteście zainteresowani kupnem figurki w czarnej kominiarce, a sprzedawca odmawia pokazania zdjęcia twarzy figurki - nie kupujcie!
Jeśli macie taką figurkę - radzę nie zakładać kominiarki, a np założyć ją przez pasek.

Pozdrawiam!

* Kuracja masłowa - to magiczny sposób na usunięcie niektórym przebarwień na ciałach plastikowych itp. Temat do rozwinięcia przy najbliższej okazji!



wtorek, 18 listopada 2014

RUSZA PROJEKT: "BADAM OBLEŚNE WOJNY" !!!

Właśnie ruszył ciekawy projekt pt: "Badam Obleśne Wojny"!
Ów tajemniczy, objęty klauzulą "top (not) secret project"  ma na celu ustalenie, czy ktoś jeszcze w ogóle pamięta komiksy "Obleśne Wojny" czy też "Obleśne Wojny - Edycja Specjalna".
Uznawane jako cooltowe!!! :)
Czy może nikt nie kojarzy i trzeba je usunąć/spalić/pociąć???

Hmn...

STRONA NA FACEBOOK'U
- aż się prosi o polubienie!



Krótka, at rzeczowa informacja od Autora Strony:

"Strona ta zawiera komiksy "Obleśne wojny" oraz "Obleśne wojny Edycja specjalna". Celem jej istnienia jest zbadanie, czy ten stary, kultowy niegdyś komiks w ogóle kogoś interesuje. Może trzeba go zmazać i spalić? A może wydać na papierze w formie albumu zawierającego obie wersje i jeszcze ekstrasy w postaci rękopiśmiennych, niecenzurowanych plansz? A może napisać i narysować dalszy ciąg? Wszystkie sugestie mile widziane. Jeżeli uzbiera się mega ilość tysięcy polubień, to pewnie coś sie wydarzy. A jeśli dziesięć, to obrazki zostaną sobie przynajmniej w formie archiwum dla przyszłych pokoleń. :)"

-----------------------------------------------------------

Komiksy dostępne są także na stronie STARWARSY.
(Zachęcać do lektury chyba nie trzeba?)


Od ilości "lajków" będzie zależało, czy komiksy doczekają się publikacji na papierze! 
Więc jeśli komuś los tych komiksów leży na sercu, niech się nie krępuje i polubi stronę :)


NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI!!!

piątek, 7 listopada 2014

CUSTOM & KITBASH - Część 1

Miałam pokazać kolejną serię obrazków z gum, ale dzisiaj wracam do swoich korzeni!
To przecież blog Figurkowy!
Obecnie bardzo zaniedbany :)))

Prawie każdy Kolekcjoner/Pasjonat/Zbieracz ma swoją "wishlistę" z wypunktowanymi pozycjami pożądanych figurek czy też serii (przynajmniej powinien! Heh!). Są jednak takie "Perełki", które albo kosztują fortunę, albo zwyczajnie ciężko je zdobyć z różnych losowych przyczyn.
Wtedy pozostaje nam polowanie, czekanie, męczenie się przed monitorem, molestowanie wszystkich aukcji internetowych, czasem uparci Sprzedawcy, którzy sprzedają dany produkt z innymi "śmieciami" nie zgadzają się na ustępstwa, nie zgadzają się na osobną sprzedaż tylko tego produktu, bo chcą upchnąć wszystko za jednym zamachem. Potem widzisz taką aukcję przez rok i śmiejesz się w duchu: "Ha ha, Pajac traci dalej na prowizjach, a mógł się zgodzić!" LOL! Jednym słowem, czasem gdy czegoś szukamy, jest to droga przez mękę!

Wcale tak nie musi być.
Wystarczy własna wena twórcza, pomysłowość! Nie należy się zrażać faktem, że coś kosztuje kilka tysięcy złotych! Przy odrobinie cierpliwości, można powoli skreślać wypunktowane pozycje z "wishlisty" :) Nie płacąc aż takich sum!!!!

Dzisiaj podam przykład, jak to udało mi się spełnić zachciankę z mojej "magicznej listy"!

Custom/kitbash to bardzo fajna forma zabawy. Im mamy bardziej wybujałą wyobraźnię, tym lepiej! Takim tropem postanowiłam pójść, aby trochę wnieść świeżości do swojej kolekcji i oczywiście, aby za jednym zamachem spełnić swoje marzenia! Jednocześnie (trzeba to podkreślić!), taka forma zabawy, nie jest aż tak bardzo kosztowna. Sami decydujemy czego używamy, sami szukamy części i sami dajemy sobie czas na realizację projektu!

Ja obrałam kierunek: figurki 12 calowe!

Zanim przyłożyłam się do roboty, postanowiłam poszukać informacji na temat ciał w skali 1:6. Zdobyłam ich kilka. Okazało się, że temat jest znacznie obszerniejszy, więc pomimo paru miesięcy, ciągle się uczę czegoś nowego. Różnice ciałek w budowie, w kolorze, w łączeniach z kończynami itd. Są znaczące. 

(Jedna z moich pierwszych Ofiar -  Hot Toys TTM 19 - Jake Gyllenhaal)

Nie jest zatem zagwarantowana kompatybilność ciała firmy Hot Toys z ciałkiem Enterbay czy Playhouse! Oczywiście nie zawsze tak będzie, ale trzeba się liczyć z tym, że nie wszystko (ciuchy, głowy, ręce, stopy, buty itp.) - da się ze sobą elegancko połączyć.

Nawet rozmiar stopy w skali 1/6 jest czasami inny. Ma to znaczenie wtedy, gdy zamawiamy butki np z Hong Kongu, czekamy na nie dwa tygodnie, listonosz przynosi kopertę, "micha" się cieszy, ale buty nie pasują :) 

(Foto: e-bay.com)

Czasem problemem będzie "ball joint" (łączniki), a czasem kształt stopy. 
Na wszystko jest sposób, ale o tym wspomnę innym razem :)

Wracając do mojego "customu", który chyba mogę na chwilę obecną nazwać "porządnym" - został on przemyślany i jeszcze (!) nie jest całkowicie wykończony. Ciągle poszukuję ekwipunku, oraz muszę wykonać parę zabiegów upiększających.
Można jednak pokazać jego zdjęcia i nie czerwienić się ze wstydu!

Oto mój Leon S. Kennedy:


Jak wspomniałam powyżej, brakuje mu znacznej części ekwipunku, a także muszę uzupełnić jego górną część munduru, odkleiły się wszystkie "napy" :) No cóż, "made in China" i wszystko wiadomo!

Kilka dni temu przeglądając e-bay, natrafiłam na parę aukcji oryginalnej figurki czyli:
"1/6 Video Game Masterpiece Bio Hazard 4 - Leon S. Kennedy"


Ceny mówią same za siebie! Mój Leon pochłonął na razie ok. 7 razy MNIEJ pieniędzy, niż oferty z e-bay'a!
Przysięgam!
Czy więc warto robić customy? 
Chyba kurde bele tak, co prawda są różnice w stroju, butach, rękawiczkach, czy obecnym braku broni itd. Ale bardzo nieznaczne! Moje zamienniki są wykonane także bardzo dobrze, tylko detale mogą być nieco inne, co nie znaczy, że gorsze!
A Figurka stoi na biurku i już oko cieszy!

Do chwili obecnej, wykonałam dosłownie kilka kroków, aby ta Figurka była w moim posiadaniu.

Krok. 1

Głowa...

(Foto: e-bay.com)

Np na e-bay można kupić dwie różne wersje głów 1/6 Leona. Obie różnią się (rzeźbą) od siebie zdecydowanie. I obie mają inną budowę, trzeba dobrać do każdej inne ciała. Mój wybór padł na główkę po lewej, jest ona trochę droższa i niestety rzadziej spotykana na aukcjach. Pod jej dyktando wybrałam ciało. Natomiast druga głowa bardziej mi przypomina młodszą wersję Leona, bodajże z 2 części gry "Resident Evil". Widuję kilka customów, do których wykorzystano tę młodszą wersję. Całkiem fajnie się prezentuje i ma swoich entuzjastów.
Jak kto woli :)

Krok. 2

Wybrałam ciałko "Custom" Hot Toys:

(Foto: e-bay.com)

Mój Leon nie jest wątłym chłopaczkiem, ale już dobrze zbudowanym Facetem! To jest ta fajna strona customowania - Ty o wszystkim decydujesz! Będzie tak jak sobie to wyobrazisz! 
Mój wybór tego ciałka w ostateczności okazał się dla mnie strzałem w dziesiątkę! :)
Dodatkowe kończyny wrzucamy do "magicznego" pudełka, na inne kitbash'owe okazje i od teraz nazywamy się wielkimi customokitbashowiczami :P 
LOL!

Krok. 3

Mundur Policyjny Raccoon City - ta wersja Leona zdecydowanie bardziej mi się podobała. 



Set zawiera wszystko co potrzeba... 
Mundur dwuczęściowy, bluzę, pasek, buty, dłonie, nakolanniki, naramienniki... Full wypas!
Oprócz kleju do materiałów, bo napy poodpadają przy najbliższym kontakcie z paluchami! 

Gdy już to wszystko mamy, można powoli złożyć Leonka...
Podumać, nacieszyć się Nim... a potem dalej szukamy ekwipunku. Jest tego trochę...

(www.toyhaven.blogspot.com)

Właśnie na tym etapie jestem teraz.

Póki co, pochwalę się kilkoma fotkami samego Leona:






Niebawem sesja z Zombiakami w plenerze!
-----------------------------------------------------------------

To pierwsza część mojej przygody z customizacją.
Następnym razem rozpiszę się bardziej szczegółowo na temat różnistych zagadnień, bo trochę tego jest.
Podzielę się także moimi spostrzeżeniami.

Mam nadzieję, że być może pomogłam komuś w podjęciu decyzji, że być może taka forma kolekcjonowania figurek 1/6 to też fajna sprawa!

Pozdrawiam!!!!

wtorek, 28 października 2014

CINCIN FOOTBALL - Kolekcja 70 obrazków !

Tak jak obiecałam, dzisiaj skany obrazków z gum "CINCIN".

Przyznam, że średnio pamiętam te gumy, więc posiłkując się informacjami na ich temat, wyszukanymi przez wujka Google - natrafiłam od razu na ciekawą stronkę z kolekcjami "różności"związanymi z gumami do żucia!
Zapraszam do lektury dodatkowogo źródło informacji: TUTAJ

Na tej samej stronie, znalazłam info, że najprawdopodobniej wszystkich obrazków z gum "Donald" było 103 sztuki :)
I faktycznie, brakuje mojemu Szwagrowi dwa z Goofy'm i chyba jeden z Donaldem :)

Czas na skany:









Enjoy!

sobota, 25 października 2014

KOLEKCJA OBRAZKÓW Z GUM DO ŻUCIA!

Witam :)

Dzisiaj chciałabym zabrać Was wszystkich w kolejną podróż w czasie! Cofnijmy się do kochanych czasów PRL i do wspomnień związanych ze słodką stroną dzieciństwa!
Kto nie kochał gum do żucia?
Kto nie zbierał obrazków, naklejek czy naklejek gumowych (pamiętacie, np takie z zawodnikami NBA! Zbierałam, miałam, zgubiłam!!!). No kto?
Jeśli ktoś nie zbierał, albo zbierał i pogubił - nie ma problemu! 
Nadrobimy to w ciągu najbliższych dni, tygodni!
Ja publikując skany...
Wy zaglądając tu, czytając i być może komentując!
Serdecznie zapraszam!

Odbiję się trochę od figurek w stronę pamiątek związanych z gumami do żucia z dawnych lat. 
Będzie to skok w bok, ale chwilowy ;)

Co mam dla Was przygotowane? 
Zerknijcie:


Oto kolekcja obrazków z gum - mojego szwagra - Zavada!
Zgodził się na publikację zdjęć tych obrazków, jak tylko wpadłam w zachwyt i stwierdziłam, że nie można takiej kolekcji egoistycznie ukrywać w pudełkach :) 
Trzeba podzielić się nią ze światem!

Dzisiaj na pierwszy ogień idą obrazki z gum "DONALD"!
Pamiętacie ten smak??? Mniammm...
Obrazki nadal nim pachną :) :) :)


Kolekcja zacna :)
100 sztuk różnych obrazkowych komiksów, prawie drugie tyle powtórnych!

W takim bądź razie przyjmuję za pewnik, iż 100 to całkowita liczba wydanych obrazków. 
Jeśli ktoś posiada więcej, albo wie, że tych obrazków było więcej.
Proszę o komentarz pod postem!

Dobra, a teraz skany, nie było łatwo poukładać te obrazeczki w skanerze, przepraszam za nieład :)
Miłego oglądania!!







Już niebawem zaprezentuję skany obrazków z piłkarzami!


Pozdrawiam serdecznie :)

poniedziałek, 19 maja 2014

FIGURKI - MOJA KOLEKCJA

MOJA KOLEKCJA - RÓŻNYCH FIGUREK...

Czyli zbiór różnych serii, figurek różnej wielkości. 
Absolutny misz-masz :)



-----------------------------------------------------

BIONIC SIX

"Dr.Scarab's Evil Minions Of Destruction"

DR.SCARAB
(c)1986


MADAME O
(c)1986


GLOVE
(c)1986


-----------------------------------------------------
LANARD


Wispering Willie
(The Corps)
(c)1986


Shark
(The Corps)
(c)1986



THE CORPS:

Flash Fire
(c)1986


(c)1986 oraz (c)1997

Jest tu na zdjęciu także Składak G.I.Joe


(c)1990


(c) 1990

Avalanche


(c)1990


(c)1990

Chopper & Cyber Trooper (maska na twarzy)


(c) 1994


RICK RANGER


(c)2003

FLASH FIRE


(c)2003

RIP


(c)2003

RECOIL


(Bez daty!)
Lanard - China

LARGE SARGE


(Bez daty!)
Lanard - China

FIRESTORM


ŁADOWANIE: ////////////////////////////// 3%

WORK IN PROGRES...