niedziela, 5 sierpnia 2012

Olimpiada 2012

No tak... Adam dalej nie próżnuje i ja już naprawdę nie wiem kiedy w końcu pojawi się tutaj jego relacja z tegorocznych wakacji, ponieważ Adaś po ostatnim wypadzie w Alpy - niemal natychmiast przybył do Londynu, aby wzmocnić naszą, kochaną polską ekipę sportowców. I powiem szczerze, jak zwykle nasz Adam spisał się na piątkę, żeby nie powiedzieć - szóstkę! Otóż w podnoszeniu ciężarów, nie miał sobie oczywiście równych, niestety... sędziowie, którzy zresztą odpierniczają tam od samego początku cyrk na kółkach - nie zaliczyli ani jednego podejścia Adama. Dacie wiarę? Skandal! A dźwigał mega ciężary, i to tylko lewą ręką w wymyślnych technikach... Był dzielny! O tak!


Trudno :( Medalu nie zdobył, ale i tak jest najlepszy! Wiadomo!!! Poza tym nie wiem czy wiecie, ale to Adam miał partnerować Agnisce Radłanskej (czyt. Agnieszka Radwańska... he he!) w mikst'cie (czyt. jak tam chcesz :))) zamiast Marcina Matkowskiego! Ostatecznie jednak nie doszło do ich wspólnego pojedynku, wiadomo że szkoda jak pieron, bo wynik byłby oczywisty (6.0 - 6.0 + nokaut Sam piłeczką prosto w baniak!) Adam dużo trenował przed olimpiadą, piłki wrzynały się w kort tudzież pękały w powietrzu. Jego serwis to minimum 17639 km/h i to w dodatku kiedy "nie bardzo sobie rano pojadł" (kto widział wypowiedź Pawła Korzeniowskiego na olimpiadzie po eliminacjach?? no coment!!) - w przeciwnym wypadku, wiadomo, że wynik jest lepszy!



Jeszcze na koniec dodam, że nie jest "tajemnicą poliszynela" fakt, że Adam się trochę "pochatrusił" z Isią. Nie wiem czy poszło o "orzełka" na stroju reprezentacyjnym albo o bycie Chorążym/Chorążą, gdyż jako dżentelmen - chciał wziąć na klatę tą sławną KLĄTWĘ, teraz już się nie dowiemy bo Aga nic nie chce nam tu skomentować :) Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem - za 4 lata będzie lepiej!!


PS: Oczywiście i tak big szacun dla Agnieszki Radwańskiej, bo to bardzo utalentowana tenisistka, myślę że jej dobra passa nadal będzie trwać, od lat pracowała na swój sukces i pomimo tego że na tej olimpiadzie się nie udało, to tak naprawdę niewiele znaczy dla prawdziwych fanów tenisa :) Których zresztą serdecznie pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz