niedziela, 5 sierpnia 2012

"Rewolucja naklejkowa" !!!

Tak jak pisałam niejednokrotnie TUTAJ na blogu, czasem po prostu niespodziewanie natrafiamy na jakieś fajne, stare rzeczy, które są związane z naszymi zainteresowaniami w jakiś sposób. Mam kolejną, solidną dawkę NAKLEJEK Masters Of The Universe, ale nie tylko (!) do zaprezentowania ich na moim zwariowanym blogu :) Zanim zacznę - serdecznie muszę podziękować Jakubowi Kijuc z Wydawnictwa CZARNA MATERIA (zapraszam serdecznie na stronę Jakuba!!) oraz Pawłowi za udostępnienie mi skanów i zgodę na ich publikację tutaj - dziękuję serdecznie chłopaki!!! Powróciły i wspomnienia oraz całkiem nowe emocje i odkrycie innych, przedtem nie widzianych naklejek. Tak więc skany które pod spodem prezentuję, przedstawiają naklejki z prywatnych kolekcji Jakuba i Pawła!!
Zacznę od naklejek Pawła! Boooom! Na jednym ze skanów jest kilka starych naklejek, które miałam w dzieciństwie i łza się w oku zakręciła!! Są też dwa inne skany z naklejkami z gum z lat 90tych, oraz kilka dużych, bardzo ciekawych z postaciami MOTU. Zobaczcie sami:



No bomba prawda?!! Ten Orko, Battle Cat z pierwszego skanu! Masakra!!! Miałam je i jako mały brzdąc okleiłam nimi drzwi, zamiast pomyśleć tak jak uczynił to Paweł!! :))) He he :))) Dobra, a teraz naklejki Jakuba. Zaprezentuję tutaj nie tylko serię naklejek MOTU, ale będą i inne ciekawe serie! Te naklejki pochodziły bodajże z Bubble Gum Heros, a Jakub wklejał je do specjalnych albumów. Podziwiajcie:






A teraz Caballeros:



Gremliny!!! Tak, tak!!



Superheros!!! :))) Genialne są!!!



Na koniec Toxic Crusaders!!!



Jeszcze raz wielkie dzięki dla Jakuba i Pawła za dobre serducha :)))

2 komentarze:

  1. Teraz mi się przypomina, że miałem też kiedyś te naklejki z figurkami z He-Mena:). Ale chyba nie przetrwały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo śmieszną, prostą kreską były narysowane teraz na to zwróciłam uwagę, bo w dzieciństwie nie miało to przecież znaczenia :)))

    OdpowiedzUsuń