sobota, 18 sierpnia 2012

KOLEKCJA ZABAWEK Z DZIECIŃSTWA...

W Muzeum Miejskim w Żywcu od 27 lipca do 19 sierpnia odbywa się wystawa starych zabawek z czasów PRL z prywatnej kolekcji AGATY KŁÓSAK (aczkolwiek na stronie Muzeum wyraźnie pisze: Kłusak, bądź mądry i pisz wiersze, język polski jest jedyny w swoim rodzaju!!) Przepraszam, ale buszując po internecie odkryłam, że Pani Agata pisząc swoje nazwisko używa "Ó" - no jest to wyraźna różnica, nie chciałabym się przesadnie czepiać tego tematu, ale "Muzeum" się wyłożyło na jednej, małej literce :)


A jako że kibicuję podobnym akcjom, jakimi są wszelkie wystawy starych zabawek, oddaję "Cesarzowi co cesarskie" i tutaj na blogu piszę wyraźnie, że kolekcja należy do Pani Agaty Kłósak :)) Wielki szacunek, szkoda że nie mam możliwości na taki krótki wypad do Żywca, termin wystawy się kończy, a jestem ciekawa czy Pani Agata ma w swojej kolekcji jakieś bootlegi Star Wars, TMNT czy He-Man'a. Może innym razem się uda, niestety o całej akcji dowiedziałam się przedwczoraj, przypadkiem przeglądając Polska Dziennik Zachodni. Skan artykułu:



Mogłabym rozpisywać się na temat tego, co miałam za zabawki z wymienionych w tymże artykule pozycji, a także co moja starsza siostra zrobiła naszemu Piaskowemu Dziadkowi, że został tylko w tych swoich, brązowych, sztruksowych spodniach... Ale daruję sobie :) To bezcenne wspomnienia. Niech mi tylko ktoś powie o co chodzi z tymi Pokemonami? Nie miałam takich zabawek :) A myślę, że Pokemony to chyba z lalkami Barbie nie można połączyć? Pokemony powstały chyba znacznie później? Mogę się mylić, ale takie mam odczucia. Ale co tam Pokemony...
Prawdziwy szok (ale pozytywny!) przeżyłam kilka dni temu, bo dotarła do mnie wiadomość, że Johnny Depp kolekcjonuje lalki! Limitowane kolekcje Barbie! Posiada min. te fajniste lalki New Kids On The Block, które chciałam koniecznie mieć kiedy miałam jakieś 12-13 lat :) Dla mnie to fajna sprawa, bo facet kolekcjonujący lalki (!) to chyba rzadkość ???!!! Aczkolwiek - jestem za, bo sama przecież jako kobieta zbieram figurki, które nie ma co się czarować - w zdecydowanej większości zbierają właśnie mężczyźni.


A mówiąc o figurkach, dodam tylko, że na dniach uzupełnię informacje na temat mojej figurki Madelman o kilka interesujących szczegółów, a także zrobię małe "rewiev" fajnej figurki Punisher'a! "Wakacje Adama" zaczekają jeszcze odrobinę na publikację, bo ten Baran właśnie teraz wziął się za generalny remont zamku "Grayskull" - no coment!!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz